25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Studzieniczańskiej

W diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej w Studzienicznej świętowano dziś 25. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Studzieniczańskiej. Mszy św. w kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Jerzy Mazur. Homilię wygłosił pochodzący ze Studzienicznej bp Tadeusz Bronakowski – biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej. Uroczystość zgromadziła podlaskich parlamentarzystów, władze samorządowe, służby mundurowe i licznie zgromadzonych parafian, pielgrzymów. W sposób szczególny na to spotkanie zostały zaproszone rodziny wielodzietne diecezji ełckiej.

„Studzieniczańska szkoła Maryi to bowiem miejsce, w którym uczymy się kochać Jezusa na wzór Maryi i doświadczamy wielu łask Bożych (…) Koronując obraz NMP, wyznajemy w sposób szczególny, że Ona jest naszą Królową. Oddajemy się w Jej macierzyńskie panowanie. Maryi, naszej Królowej, zawierzamy swoje życie (…) Nie ma Polski bez Maryi” – mówił w homilii bp Bronakowski.

Kaznodzieja zebranym zadał pytanie: „Czy prosimy Maryję, aby swoją macierzyńską miłością przemieniała nasze serca? Czy chcemy być do niej podobni? Jesteśmy gotowi służyć i pomagać innym z miłością i ofiarnością jak Maryja? Czy staramy się podążać za Jezusem i czynić wszystko, cokolwiek nam powie? (…) Jeżeli wrogość, lenistwo, rozwiązłość, egozim, zachłanność, nietrzeźwość wypełniają nasze serca, czy możemy powiedzieć, że prawdziwie Ją kochamy?”

„Tym, co dzisiaj szczególnie niszczy rodziny, są nałogi zwłaszcza pijaństwo i alkoholizm. Alkohol stał się bożkim, złotym cielcem, któremu tak wielu naszych rodaków oddaje hołd (…) Plaga pijaństwa szerzy się coraz bardziej i prowadzi do nędzy tak wiele rodzin (…) Czy nietrzeźwy naród, złożony z bezbronnych wobec własnych namiętności obywateli, potrafi bronić się przez zewnętrznymi wrogami? (…) Jak chcemy zachować trwałe małżeństwa i silne rodziny, jeśli pijaństwo prowokuje rozpustę, niszczy bariery moralne i pozbawia kontroli” – wskazywał hierarcha.

„Przyszłość ma jedynie cywilizacja miłości i życia. Dlatego potrzeba nam rodzin odważnych, pięknych, dzielnie świadczących o swojej misji. Potrzeba nam rodzin budujących swoje szczęście na ewangelicznym fundamencie. Rodzin wiernych Bogu i przykazaniom. W których fundamentem życia będzie Eucharystia i wierność Chrystusowi” – apelował do rodzin bp Bronakowski.

Świadectwem podzielił się z zebranymi ks. prał. Józef Waśniowski, emerytowany kustosz Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu. Otóż z powodu choroby nowotworowej nie mógł on w 1995 roku przyjechać na uroczystości koronacyjne do Studzienicznej. Modlił się do Matki Bożej Studzieniczańskiej i został uzdrowiony.

Studzieniczna to miejscowość turystyczna koło Augustowa nad Jeziorem Studzieniczne. Kult Matki Bożej sięga XVII wieku, kiedy osiadł tu pustelnik Wincenty Murawski – emerytowany wojskowy, który zbudował na wyspie kapliczkę przy studni z cudowną wodą. Odtąd zaczęto traktować to miejsce jako święte. Cudowny obraz Matki Bożej Studzieniczańskiej został namalowany przez nieznanego malarza w połowie XVIII wieku. Jest to kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. 17 września 1995 roku kard. Józef Glemp, Prymas Polski, ukoronował go papieskimi koronami. 9 czerwca 1999 roku sanktuarium odwiedził Jan Paweł II. Na pamiątkę tego wydarzenia postawiono na wyspie pomnik tego wyjątkowego pielgrzyma z napisem: „Byłem tu wiele razy, lecz jako Papież po raz pierwszy i chyba ostatni”

ks. kz