ABATWA – domek dla Pigmeja

W Burundi, pośród Pigmejów powołanie misyjne realizuje o. Maciej Jaworski OCD. Swoją drogę za głosem powołania rozpoczął w 1993 r. w Karmelu. Święcenia kapłańskie otrzymał w 2000 r. W Afryce, na placówkach misyjnych jest od 2006 r. Jak sam mówi, żyje w Afryce, by umacniać się w wierze.

Do diecezji ełckiej o. Maciej kieruje prośbę o pomoc w realizacji podjętych działań. Projekt « Abatwa – dom dla Pigmejów » powstał, aby odmienić sytuację mieszkaniową i życiową Pigmejów z Burundi. Wielodzietne rodziny bardzo często mieszkają  w szałasach z trawy. Pomieszczenia są prowizorycznie robione ze zmontowanych resztek namiotów, worków po ryżu czy resztek znalezionych blach. Program « dom dla rodziny Pigmejów », to nie tylko dach nad głową, ale fundamentalne przywrócenie im godności ludzkiej, godności rodzin, które porównują się do ludzi mieszkających normalnie w domach z drzwiami i oknami.

Budowa domu jest wspólnym dziełem

Jak zauważa o. Maciej, realizacja programu wymaga zarówno nakładów finansowych jak i wysiłku animatorów projektu. « Taki dom, który budujemy ma prosty plan. Całość powieżchni wynosi 7 metrów na 5 metrów, gdzie są cztery pomieszczenia. Izba dla rodziców, pokój dla chłopców, pokój dla dziewcząt i wspólny pokój do bycia razem. Może dziwić, że plan nie uwzględnia ani kuchni, ani łazienek. Ale te rodziny nie mają dostępu do wody. A zasadniczo, skromne posiłki przygotowywane są na ognisku, na zewnątrz. »

Rodziny pigmejskie nie oczekują gotowego produktu. Potrzebują pomocy z naszej strony, ale sami dają wszystko co mają. Ich jest teren, który przygotowują pod budowę. A trzeba wiedzieć, że z racji na górzysty charakter kraju, wymaga to wielkiego wysiłku i przerzucenia ton ziemi. Rodzina też zasadniczo sama wyrabia gliniane pustaki pod budowę. Dostarcza też wodę do budowy, a to często nastręcza poważnych trudności. Po odliczeniu wkładu własnego rodziny, koszt budowy jednego domu wynosi 550 euro.

Nie zatrudniamy żadnej profesjonalnej firmy z miasta, ale angażujemy ludzi z terenu, by przy okazji biedny, którzy mają już fach w ręku mogli znaleźć jakąkolwiek pracę.

Z projektem będziemy mogli ruszyć, gdy znajdą się sponsorzy na minimum 10 domów. . Gdyż przy pojedynczych domach, koszty transportu i koordynacji niewspółmiernie wzrastają. Mamy również plan uchonorowania darczyńców  domu tabliczką z nazwiskiem. Tutaj najlepszy czas budowy, ze względu na awarunki przypada między kwietniem a wrześniem.

 

Możemy pomóc!

Wpłacając kwotę w złotówkach, bądź w euro. Niech to będzie dar osób indywidualnych, bądź wspólnot działających w naszej diecezji. 

Ofiary można przekazywać na misyjne konto diecezjalne:

Plac Katedralny 1; 19-300 Ełk, nr konta: 04 1240 1851 1111 0000 1411 2531 z dopiskiem „Dom dla Pigmeja”.