Bp Mazur: Największe miłosierdzie zachowane jest dla najbardziej zatwardziałych grzeszników

Pierwszego listopada Kościół katolicki przeżywa uroczystość Wszystkich Świętych, tych znanych z kalendarza liturgicznego i tych wszystkich, którzy nie zostali wyniesieni na ołtarze, ale cieszą się chwałą nieba. – Wpatrujemy się w świętych, którzy wołają o naszą świętość. Modlimy się, aby Bóg nas umacniał na drodze do świętości. Ta uroczystość przypomina nam, że wszyscy, jako dzieci Boże jesteśmy powołani do świętości, a tragedią człowieka jest kiedy nie zostanie świętym. – mówił w homilii na Miejskim Cmentarzu w Ełku, w Uroczystość Wszystkich Świętych biskup ełcki Jerzy Mazur.

W homilii kaznodzieja wrócił uwagę, że to Bóg nas zbawia, że to On prowadzi nas za rękę do tego Nieba, w którym są ci, którzy nas poprzedzili. – Możemy wejść do Nieba tylko dzięki krwi Baranka, dzięki Krwi Chrystusa. Oto nasza nadzieja: nadzieja Krwi Chrystusa! Nadzieja, która nie zawodzi. Jeśli wędrujemy w życiu z Panem, On nigdy nie zawodzi! – tłumaczył kaznodzieja.

Nawiązując do Ewangelii wskazał, jaką drogą pójść, żeby dojść do świętości, co tak naprawdę znaczy droga Błogosławieństw.  – O tej drodze do Królestwa niebieskiego, do świętości ciągle przypomina nam Kościół Chrystusowy. W Kościele, który jest naszą Matką otrzymujemy potrzebne łaski, aby osiągnąć świętość. Otrzymujemy Ducha Świętego, aby dzięki Jego mocy, Jego darom przezwyciężać zło i szatana.

– Pamiętajmy nie ma innej drogi do Boga, do zbawienia jak droga świętości, zachowania Bożych przykazań, droga błogosławieństw, droga pokonywania grzechów, ufności w miłosierdzie Boże, droga modlitwy i pracy. Droga nadziei. Tę drogę ukazuje Kościół i Kościół pomaga, umacnia wszystkich swoich członków na tej drodze do zbawienia. Poza Kościołem nie ma zbawienia. Poza Chrystusem nie ma zbawienia. – apelował biskup ełcki.

Przypominając o tajemnicy świętych obcowania zachęcał wiernych do uciekania się do Boga za wstawiennictwem świętych i bliższego poznawania ich historii życia. Kaznodzieja przypomniał o modlitwie za zmarłych. – Najważniejsza jest modlitwa za zmarłych, jest Eucharystia odprawiana na cmentarzu, w kościołach. Jest przyjęcie Komunii św. w intencji zmarłych, polecanie ich w wypominkach, uzyskanie odpustu i ofiarowanie za nich. Martwi mnie jedno, że wielu ludzi przychodzi, aby tylko zapalić znicz czy przynieść kwiaty a zapominają o modlitwie, zapominają o tym, co jest najważniejsze. Kwiaty, które stawiamy na grobie są tylko symbolem życia i znicze symbol światła symbolizującego Chrystusa. – stwierdził duchowny.

W uroczystość Wszystkich Świętych na cmentarze przybywają tłumy ludzi, palą znicze i zostawiają kwiaty na grobach bliskich sobie ludzi, którzy odeszli. „Dla mnie są to ważne święta. Dziś trzeba choć na chwilę się zatrzymać. To czas refleksji i zadumy, czas wspomnień ale też i nadziei że się jeszcze spotkamy” – wyznała wzruszona pani Ania stojąc nad grobem męża.

W dniu zadusznym o godz. 18.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ełku zostanie odprawiona Msza św. w intencji śp.bp Edwarda Samsela, zmarłych kapłanów, oraz wiernych diecezji ełckiej.

ks.KZ

fot. Radio 5