Chorzy i niepełnosprawni w Studzienicznej

W pierwszą sobotę lipca do diecezjalnego sanktuarium Matki Bożej Studzieniczańskiej licznie przybyli chorzy i niepełnosprawni wraz z osobami pomagającymi. Mszy św. w Studzienicznej przewodniczył bp Romuald Kaminski, biskup pomocniczy diecezji ełckiej.

Pielgrzymom towarzyszyli kapelani szpitali oraz kapłani z diecezji. Przybyłych diecezjan powitał kustosz sanktuarium, ks. kan. Arkadiusz Pietuszewski. Życzył wszystkim zgromadzonym, aby diecezjalna Pielgrzymka Chorych i Niepełnosprawnych zaowocowała bożym błogosławieństwem w codziennym życiu, a szczególnie gdy przychodzi podjąć krzyż choroby, cierpienia czy opieki nad drugim człowiekiem.

Mszy św. w Studzienicznej przewodniczył bp Romuald Kamiński. W homilii biskup pomocniczy diecezji ełckiej mówił o całkowitym zawierzeniu cierpienia Chrystusowi. „Gdy zbliżamy się do ognia jest coraz cieplej, jest więcej światła. Co by było, gdybyśmy weszli w środek? By na <<pożarło>>. Zamieńmy ten ogień na Boga. Gdy zbliżamy się do Niego, wtedy jest więcej Jego w nas, niż nas samych.” – wyjaśniał bp Kamiński.

Hierarcha zachęcał, aby w trudnych sytuacjach życiowych postawić na wiarę. „Wszystko, co słabe zostaje niwelowane przez wiarę. Dlatego ważne jest, by być ludźmi wiary. Ze słabych stajemy się wtedy ludźmi mocnymi.” Posługując się przykładam biblijnego Abrahama, od którego Bóg zażądał, by zostawił wszystko, bo w Nim jest nowa rzeczywistość, bp Kamiński zadała pytanie zgromadzonym pielgrzymom: „A ty co zostawisz dla Jezusa?”. I dodał: „Bóg ciągle do nas mówi: w szpitalu, w domu. Często jesteśmy tak zajęci, że Go nie słyszymy. Potrzeba nam wiary i pokory na wzór Setnika z Ewangelii. Spróbujmy usłyszeć Jezusa”

Podczas Mszy św. kapłani udzielili sakramentu namaszczenia chorych. Pielgrzymi mieli możliwość skorzystania z sakramentu pokuty. Wprowadzeniem duchowym była konferencja ks. Zbigniewa Kamińskiego, kapelana 108. Szpitala Wojskowego i Szpitala Miejskiego w Ełku. Tym razem tematem było cierpienie jako trudne powołanie. Św. Jan Paweł II uczył nas, że cierpienie jest tajemnica nieprzeniknioną. „Szczęśliwi ci, którzy potrafili odkryć tę trudna prawdę i teraz patrzą na cierpienie jako na swego rodzaju powołanie” – mówił kapelan.

Na przykładach swojej posługi wśród chorych wskazał na ogromna wartość i potrzebę dawania świadectwa przeżywania z Bogiem cierpienia.

Na zakończenie pielgrzymi przeszli Drogę Krzyżową, podczas której łączyli swoje cierpienia z męką Jezusa Chrystusa i Matki Najświętszej. Ukoronowaniem pielgrzymki było spotkanie z Matką Bożą Studzieniczańską w kaplicy.

Sanktuarium Matki Bożej w Studzienicznej jest jednym z głównych sanktuariów diecezji ełckiej. W roku 1999 to miejsce nawiedził papież Jan Paweł II.

ks. kz