sobota, 11 lutego 2012 07:30
Bardzo wielu penitentów domaga się natychmistowej obsługi. Najchętniej umówiliby się na 16.26 na spowiedź 12 minutową, bo wszyscy się spieszą – mówił m.in Ojciec Jordan Śliwiński – kapucyn podczas spotkań dla kapłanów 9 i 10 lutego. Takie spotkania miały miejsce w Suwałkach, Orzyszu i Ełku i wpisały sie w program rocznej formacji permamentnej księży naszej diecezji. Temat prelekcji: Spowiedź w kuluturze postindustrialnej.
Spotkanie składało się z dwóch części: w pierwszej części został omówiony problem współczesnego człowieka w odkryciu wymiaru wspólnotowego i obecności Boga w sakramencie pokuty. Druga część – bardzo praktyczna, dotyczyła niektórych trudnych sytuacji, które dotykają duszpasterzy podczas sprawowania tego sakramentu.![]()
Bazę refleksji doświadczonego spowiednika stanowiła obserwacja zjawisk jakie występują dzisiaj w kulturze, którą antropolodzy określają mianem instant. Postawy wielu współczesnych ludzi zbudowane są na trzech osiach: fast food, fast car i fast sex. Oto w jaki sposób rozwinął tą myśl prelegent:
Fast food - łatwość dostępu i szybkość przygotowania dobra kulturowego można porównać z kawą instant, którą można szybko zaparzyć. Szybkośc na korzyść jakości. Natychmiastowość na niekorzyść wysiłku.
Druga oś to ograniczanie wpływu przestrzeni na dzisiejsze życie. Dzisiaj najpowszechniejszą wartością w kulturze staje się czas. Ciągle przeliczamy ile nam potrzeba czasu na zrobienie czegoś. Ciągle nam za wolno chodzi komputer, mimo coraz doskonalszych procesorów i wynalzków technicznych.
Trzecia oś – powierzchowność relacji międzyludzkich. Zygmunt Bauman zauważa, że coraz częściej ludzie wchodzą w monogamiczne związki, które mają dostarczyć maksymum przyjemności (choćby skesualnej), a gdy one się znudzą są zastępowane innymi. Transmisją tego typu myślenia są słowa jednej z piosenek: zamienię cię na lepszy model.
O. Jordan zauważył, że tego rodzaju mentalność z łatwością przenosznona jest na grunt religijny.
Jest też religijność instant, albo mistyka instant. Taka mentalność wdziera się do sakramentu pokuty i na skakramencie pokuty mocno się odciska. Charakteryzuje się ona prze de wszystkim natychmiastowością. Bardzo wielu penitentów domaga się natychmiastowej obsługi. Najchętniej umówiliby się na 16.26 na spowiedź 12 minutową, bo wszyscy się spieszą. Ta natychmiastowość bardzo często dotyka skuteczności: Ty ksiądz mi pomóż i ma to mi natychmiast pomóc. Już teraz chcę widzieć efekt. Do tego dochodzi klienteryjność: wielu rozmawia o sakramencie pokuty jak o fryzjerze – ten to robi szybciej, ten to robi wolniej, ładniej, ten jest przemiły etc. Rodzaj usługi religijnej.
Ojciec Śliwiński stwierdził, że wielu penitentów traktuje religię i spowiedź jako tabletkę przeciwbólową, ma ona doprowadzić w krótkim czasie do błogostanu.
Jako antidotum na taki stan rzeczy została zaproponowana pogłębiona, praktyczna refleksja nad warunkami dobrej spowiedzi. Trzeba nieustannie odwoływać się do tego, że sakrament jest przede wszystkim spotkaniem z Bogiem. Kapłan jako pierwszy powinien być tym, który tam spotyka Chrystusa jako spowiednik i jako penitent – podkreślał gość w swoim przemówieniu.
Ojciec Piotr Jordan Śliwiński jest doktorem filozofii, wicerektorem i wykładowcą Wyższego Seminarium Duchownego Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie, kierownikiem Sekcji Filozoficznej Polskiego Towarzystwa Teologicznego, współpracownikiem Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych w Krakowie, autorem publikacji z zakresu filozofii, antropologii kultury i nowej religijności. Wraz z innymi kapucynami prowadzi Szkołę dla Spowiedników w Skomielnej Czarnej niedaleko Krakowa, której celem jest umożliwienie księżom pogłębienia wiedzy, dzielenia się doświadczeniem oraz szukania odpowiedzi na nurtujące ich pytania.![]()
Pz