„Czas to miłość” – osoby niewidome i słabowidzące z Ełku i Suwałk pielgrzymowały do Trzebnicy

W dniach 13-14 września 2019 r. odbyła się Ogólnopolska Pielgrzymka Niewidomych do Trzebnicy pod hasłem „Czas to miłość”. Społeczność osób niewidomych i słabowidzących wraz z opiekunami zbiera się raz na dwa lata w różnych miejscach naszego kraju. Ostatni raz pielgrzymka odbyła się w Lublinie (2017). W tym roku wzięło w niej udział blisko tysiąc osób.
Na pątników przybywających do trzebnickiego sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej czekali wolontariusze, którzy służyli swoją pomocą oraz częstowali kawą, herbatą i ciastem. Pielgrzymów przywitali organizatorzy na czele z ks. Andrzejem Gałką – krajowym duszpasterzem osób niewidomych. Ks. Piotr Filas SDB – kustosz jadwiżańskiego sanktuarium wniósł uroczyście relikwie św. Jadwigi Śląskiej i wygłosił konferencję, w której przybliżył jej postać oraz historię kultu i dzieje trzebnickiej bazyliki. Następnie miała miejsce modlitwa koronką do Bożego Miłosierdzia poprowadzona przez grupę z Łodzi.

Po wyjściu na plac pielgrzymkowy uczestnicy modlitewnego spotkania wzięli udział w „Małej ścieżce św. Jadwigi Śląskiej”, której rozważania przygotowało duszpasterstwo niewidomych z Wrocławia. Ścieżka składa się z 15 kamiennych stacji, których liczba nawiązuje do Drogi Krzyżowej. Pochylając się nad „Księgą życia św. Jadwigi”, zgłębialiśmy etapy jej drogi do świętości.
Zwieńczeniem pierwszego dnia pielgrzymki była Eucharystia pod przewodnictwem ks. Piotra Filasa SDS – kustosza trzebnickiego sanktuarium. Homilię wygłosił ks. Aleksander Radecki, znany wrocławski duszpasterz. – Jakie jest najtrudniejsze przykazanie? – „Słuchaj”. Przecież my od początku świata jesteśmy mistrzami w nieposłuszeństwie. Właśnie dlatego u grobu św. Jadwigi przypominam, że kiedy już przedstawimy nasze intencje, musi nastąpić taki moment, w którym powiemy: „Mów Panie, bo sługa Twój słucha” – przekonywał kaznodzieja. Kryterium naszego pokrewieństwa z Jezusem jest jednoznaczne. Chodzi o pełnienie woli Bożej – stwierdził ks. Aleksander Radecki. Ostrzegał przy tym przed pokusą przeżycia pielgrzymki jako wycieczki krajoznawczej czy spotkania towarzyskiego.

Kapłan, odwołując się do biblijnego ideału kobiety, przywołał postać księżnej śląskiej z XII w., akcentując odnalezienie przez nią własnej drogi życia. Nie była nią ani droga zakonna połączona z odcięciem się od świata, ani tkwienie w tym świecie i poddawanie się jego czarowi, a tym samym uleganie niechrześcijańskim stylom zachowania. Dodał, że świat wciąż nie chce wierzyć, że można zostać świętym pośród niego, że można być świętym w zwykłym, ludzkim, małżeńskim i wszelkim innym niełatwym życiu.
Kaznodzieja przypomniał również, że świętość jest naszym obowiązkiem. To jednak perspektywa, której się często boimy, bo za taką decyzją kryje się krzyż. A do niesienia krzyża potrzeba wiary, która jest łaską Bożą.

Kapłan przywołał również charakterystyczny rys duchowości św. Jadwigi – miłosierdzie. Mówił, że dajemy nieraz pod kościołem parę groszy żebrakom, a miłosierdzia nie rozumiemy, bo ono każe dawać siebie, swój czas, swoje serce.

Po zakończonej Mszy św. pielgrzymi udali się na nocleg do rodzin zamieszkałych w okolicznych parafiach. Następnego dnia rano pątnicy z ogromnym wzruszeniem dzielili się doświadczeniem gościnności i otwartości serc gospodarzy przyjmujących ich pod swój dach.

Program drugiego dnia pielgrzymki obfitował nie tylko w głębokie przeżycia duchowe. Wspólnie śpiewano Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP i modlono się na Różańcu Świętym. Była również możliwość skorzystania z Sakramentu Pokuty i Pojednania.

Następnie konferencję poświęconą Czcigodnemu Słudze Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu wygłosił ks. Andrzej Gałka. Przybliżył w niej życie, posługę i nauczanie Prymasa Tysiąclecia, mówiąc o tym, że najprawdopodobniej w przyszłym roku będzie miała miejsce jego beatyfikacja. Po konferencji odbył się występ artystyczny zespołu „Brzykowianie”, który zaprezentował bogaty repertuar pieśni patriotyczno-religijnych. Swoim występem zespół porwał do wspólnego śpiewania zgromadzonych pielgrzymów.

Swoje słowo do zebranych w świątyni wiernych skierowali ks. Piotr Filas – kustosz jadwiżańskiego sanktuarium oraz p. Marek Długozima – burmistrz Trzebnicy. Kulminacyjnym punktem całej pielgrzymki była Eucharystia w bazylice św. Jadwigi, której przewodniczył abp Józef Kupny – Metropolita Wrocławski.

W homilii mówił on, że jednym z elementów naszego życia stał się strach, którego źródłem jest chęć, aby mieć wszystko pod kontrolą. Planujemy, ale zaraz potem pojawia się strach. Boimy się, że coś stracimy, że spotka nas coś złego, a życie nie ułoży się tak, jakbyśmy chcieli. Taka sytuacja sprawia, że człowiek niemal bez przerwy wpatruje się w swoje problemy. Wielu pyta: „Dlaczego mnie to spotkało?” – opowiadał pasterz Wrocławskiego Kościoła.

Odwołując się do tekstu Księgi Wyjścia, zauważył że w takiej sytuacji byli również Izraelici, którzy podczas wędrówki do Ziemi Obiecanej zaczynali narzekać na pokarm i za plecami Boga szemrać przeciw Niemu. Pan zesłał wówczas na nich jadowite węże. Pan Bóg poprzez różne sytuacje chce oderwać naszą uwagę od nas samych, powiedzieć nam: „Spójrz na mnie”. Jadowite węże nie były karą zesłaną przez Boga. Posłużyły paradoksalnie jako ratunek dla tych ludzi, którzy zaczynali ulegać pokusie strącenia Boga z miejsca, które się Jemu należy.

Bóg jest większy od wszystkiego, co przeżywamy i nawet z największego zła jest w stanie wyprowadzić dobro. Z krzyża Chrystusa wyprowadził zbawienie świata – mówił abp J. Kupny. Kiedy patrzymy na krzyż, dociera do nas, że Bóg więcej wymaga od siebie niż od ludzi. To On ostatecznie zwycięża – podsumował kaznodzieja.

Na koniec Eucharystii Metropolita Wrocławski udzielił wszystkim pątnikom pasterskiego błogosławieństwa, z którym udali się do swoich domów. Ufamy, że udział w modlitewnym spotkaniu przyniesie błogosławione owoce każdemu uczestnikowi Ogólnopolskiej Pielgrzymki Niewidomych do grobu św. Jadwigi Śląskiej.

Należy nadmienić, że w pielgrzymce wzięło udział ponad 60 osób z diecezji ełckiej. Osoby niewidome i słabowidzące wraz z ich przewodnikami przyjechały do Trzebnicy w dwóch oddzielnych grupach związanych z kołami Polskiego Związku Niewidomych w Ełku i Suwałkach. Pątnicy z Suwalszczyzny nawiedzili po drodze Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej oraz udali się na zwiedzanie Wrocławia. Grupę zorganizowała p. Krystyna Wasilewska – prezes koła PZN w Suwałkach. Pielgrzymka ełckiej grupy została zaś zorganizowana dzięki zaangażowaniu p. Alicji Bieleckiej – prezes koła PZN w Ełku. Towarzyszył jej ks. Ryszard Sawicki, diecezjalny duszpasterz osób niewidomych i słabowidzących. Ełccy pielgrzymi poszerzyli program swojego wyjazdu o zwiedzanie Wrocławia (m.in. Ostrów Tumski zwany Wyspą św. Jana, Panorama Racławicka, Zoo) i pobyt w najsłynniejszym czeskim skalnym mieście w skałach Adrszpasko-Teplickich. W tym czasie zakwaterowali się w Centrum Spotkań i Dialogu Misjonarzy Klaretynów w Krzydlinie Małej.

W drodze powrotnej z Trzebnicy do Wrocławia ełckim pielgrzymom towarzyszyła s. Ludmiła z Warszawy, która ubogaciła ich konferencją poświęconą Słudze Bożej Matce Elżbiecie Róży Czackiej. We Wrocławiu pątnicy skorzystali z gościnności ks. Tomasza Filinowicza – duszpasterza niewidomych w Centrum Duszpasterskiego Archidiecezji Wrocławskiej, gdzie pokrzepili się kawą i słodkościami, aby udać się dalej do swoich domów.

Jako duszpasterz jestem świadkiem tego, że wiara w Boga bardzo pomaga w życiu osób niewidomych i słabowidzących. Na co dzień modlą się one i korzystają z sakramentów świętych w swoich parafiach, ale koła Polskiego Związku Niewidomych i formy duszpasterstwa specjalnego adresowane dla nich są bardzo potrzebne. Osoby niewidome i słabowidzące mają bowiem ogromne pragnienie kontaktu z innymi osobami z dysfunkcją wzroku. Lubią swoje towarzystwo, czują się w nim dobrze, wzajemnie się rozumieją i wspierają, bo tworzą trochę „inny świat”.
Ogólnopolska Pielgrzymka Niewidomych do Trzebnicy była z pewnością doskonałą okazją do wspólnej modlitwy i zawierzenia Bogu swoich trosk oraz przyczyniła się do umocnienia wzajemnych, braterskich więzi.

ks. Ryszard Sawicki,
diecezjalny duszpasterz osób niewidomych i słabowidzących