Dziękczynienie za dar jedności

„Przychodzimy tutaj, bo ufamy w moc modlitwy, bo wierzymy, że Pan Bóg wesprze nasze ekumeniczne dążenia i wysiłki. Przygotuje nasze serca i umysły na przyjęcie tego daru, który został nam dany, ale jednocześnie i zadany” – powiedział ks. dr Jerzy Fidura, referent ds. ekumenizmu w katedrze ełckiej podczas zakończenia obchodów Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr Paweł Makarewicz, wiceoficjał Sądu Biskupiego. Kierując słowo do zgromadzonych kapłan przypomniał historię narodu Izraelskiego od wyjścia z niewoli, po odbudowanie świątyni. „Historia, którą daje nam dzisiaj Kościół, to nie jest taka ciekawostka sprzed 25 wieków. Ta historia narodu Izraelskiego jest historią, można powiedzieć, każdego człowieka, którego życie zostało rozbite jakąś tragedią i chociaż zostało już odbudowane, to jednak nie jest już to. To również historia nas chrześcijan. A w kontekście modlitw o jedność, wiemy co nas łączy – wiara w Jezusa Chrystusa, ale jednocześnie czujemy, że jeszcze to nie jest to. Czegoś nam jeszcze brakuje. W naszych relacjach, jest jakieś rozbicie” – mówił ks. Makarewicz.

Zgromadzeni usłyszeli również, że sprawa jedności chrześcijan jest ważna. „O nią modlił się sam Chrystus przed śmiercią. Dlatego jeśli chcemy być chrześcijanami, być Chrystusowi, to nie możemy powiedzieć, że nam na tym nie zależy, to nie jest ważne. Nawet jeśli do końca nie wiemy jak ta jedność ma ostatecznie wyglądać, to chcemy i winniśmy się o nią modlić” – przypominał kapłan.

„To co pozwoliło Izraelitom prawdziwie wyzwolić się z niewoli i wrócić prawdziwie do siebie, to słuchanie Słowa Bożego” – podkreślał ks. Paweł, zachęcając wszystkich do czytania Pisma Świętego.

Na zakończenie ks. Jerzy Fidura wyraził wdzięczność chrześcijanom wszystkich ełckich wyznań za udział w nabożeństwach i spotkaniach ekumenicznych. Nawiązując do tematu tegorocznego tematu tygodnia ekumenicznego – „Dąż do sprawiedliwości” – kapłan zachęcał, aby nasze słowa, czyny, pragnienia, działania świadczą, że my, chrześcijanie: katolicy, prawosławni, metodyści, baptyści…, nie jesteśmy dla siebie obojętni, że jako uczniowie jednego Pana, szukamy pojednania.

mr