Homilia bpa Jerzego Mazura svd – Gietrzwałd – osoby życia konsekrowanego – 5.10.2019r.

1. Witam „żywe ikony Boga” zgromadzone w Gietrzwałdzie, w świętym miejscu, gdzie Maryja objawiła się dwom dziewczynkom przekazując orędzie wzywające nas do modlitwy różańcowej.

To spotkanie ma miejsce w Pierwszą Sobotę Miesiąca października. Jest to dzień poświęcony Niepokalanemu Sercu Matki Bożej. Maryja pragnie byśmy poznawali i szerzyli Jej orędzie fatimskie oraz prosi nas o nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, o nabożeństwo I Sobót Miesiąca.

Dzisiaj także wspominamy św. Siostrę Faustynę, apostołkę Bożego Miłosierdzia. To ją Jezus wybrał i przekazał jej, by głosiła miłosierdzie Boże całemu światu. Ona nam przekazała, że Jezus pragnie obdarzyć wszystkich swoim miłosierdziem. Przekazała, że ufność jest tym naczyniem, którym czerpiemy miłosierdzie Boże. Otwierajmy się na Boże miłosierdzie
i pomagajmy innym doświadczać Bożego miłosierdzia.

W całym Kościele powszechnym przeżywamy Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny. To papież Franciszek z okazji 100. rocznicy ogłoszenia Listu Apostolskiego „Maximum illud”, zapowiedział obchody tego Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Obchodzimy ten Miesiąc pod hasłem: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”.
Ten Miesiąc jest szczególną okazją do przebudzenia misyjnego w Kościele. Ten czas jest wspaniałą szansą, by obudzić i ożywić w wierzących odpowiedzialność misyjną, by umocniła się świadomość, że jesteśmy uczniami misjonarzami z chrztu świętego i bierzmowania.
Ten Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny – jak na rozpoczęcie powiedział papież Franciszek – pragnie być wstrząsem, aby nas pobudzić do czynienia dobra. Nie mamy być notariuszami wiary
i dozorcami łaski, ale misjonarzami.
To my ochrzczeni, osoby konsekrowane jesteśmy posłani przez Chrystusa do świata stając się świadkami wiary.

Zadajmy sobie w tym miesiącu pytanie: jak wygląda moje świadectwo? W tym czasie poznawajmy świadków wiary, wielkich misjonarzy, męczenników za wiarę. Wpatrujmy się
w patronów misji jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus, św. Franciszka Ksawerego, misjonarza Azji i wielu innych. Pamiętajmy dzisiejszy świat potrzebuje świadków a nie nauczycieli, nauczycieli wtedy, gdy są świadkami. Niech przeżywanie tego Miesiąca odnowi w Kościele,
w zgromadzeniach zakonnych i wśród świeckich, wśród ochrzczonych, zapał misyjny, by nie lękali się pójść aż po krańce ziemi niosąc tam Chrystusa stając się Jego świadkami.

Jeden z biskupów z Senegalu mawiał: „Kiedy gotujecie 10 kilo ryżu, nie dodajecie 10 kilo soli, bo nie dałoby się tego zjeść. Bierzecie tylko garść soli, by dodać smaku waszej potrawie”. Trwamy na Eucharystii i możemy powiedzieć, że jesteście tą garścią soli, o której mówi Jezus Chrystus: „Wy jesteście solą ziemi. (Mt 5, 13). To my wszyscy tutaj zgromadzeni, jako osoby życia konsekrowanego, powołane przez Boga i posłane do wypełnienia misji, mamy w naszych środowiskach, wspólnotach, diecezjach, w Kościele w Polsce i w Kościołach misyjnych, być tą solą i nadawać smak, nadawać smak charyzmatu, nadawać smak misyjności.

2.Ewangelia, którą dzisiaj słyszeliśmy mówi, że Jezus rozesłał do głoszenia Dobrej Nowiny 72 swoich uczniów. Dał im wskazania jak mają głosić przyjście Królestwa Bożego i co mają czynić, a więc zachęca ich do modlitwy, do zawierzenia siebie Bogu, do niesienia pokoju, uzdrawiania chorych i wypędzania złych duchów. Jezus posyłając uczniów z misją wyposażył ich w szczególną łaskę, by przynieśli obfite owoce.

Tak też się stało uczniowie wrócili do Jezusa pełni radości z dobrze wypełnionej misji, mieli radość w sercach i mówili o radości z jaką przeżywali głoszenie dobrej nowiny o Królestwie Bożym, uzdrawianie chorych czy wypędzanie złych duchów. Uczniowie mieli świadomość, że uczynili wiele dobra dzięki tej mocy nadprzyrodzonej, jaką otrzymali od Jezusa. Jezus im przypomniał, że tę władzę otrzymali nie od siebie, nie na własny użytek, ale by przez nie rodziło się dobro. Ich radość winna być z tego, że wypełniali wolę Bożą, Boży plan.

Jezus wysłuchał ich i wypowiedział: „Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”. Apostołowie znali izraelską tradycję o księdze życia i o tym jak wielkie znaczenie ma: być imiennie zapisanym w tej Bożej Księdze. Mieli świadomość, że ich apostolska misja,
a więc ich głoszenie Ewangelii i to wszystko, co czynili było bardzo ważne.
Jednak w ocenie Chrystusa najważniejsze było to, że ich imiona zapisane są w niebie, czyli że Bóg ich wybrał i obdarzył szczególną łaską.

Nasza radość winna płynąć z faktu, że Bóg posługuje się nami, że realizujemy Jego plany i że jesteśmy w tym posłannictwie pokorni, bo sługami nieużytecznymi jesteśmy i wykonujemy to, co powinniśmy wykonać. Miejmy świadomość, że będąc wiernym Bogu i spełniając Jego wolę uczynimy wiele dobra na tym świecie. Bóg dokona go przez nas i wtedy nasze imiona zostaną zapisane w niebie, w Księdze życia.

3. W tym roku duszpasterskim w świetle hasła „W mocy Bożego Ducha”, wychodzimy do świata z misją dzielenia się Chrystusem i naszą wiarą. Pragnę słowami pierwszych chrześcijan, które zostały wypisane w katakumbach a są aktualnym orędziem dla nas wszystkich powiedzieć wam: „Żyjcie Duchem Świętym” i dajcie się Mu prowadzić a będziecie przynosić owoce Ducha Świętego, będziecie podobni uczniom, którzy mieli radość ze spełnionej misji.

Dzisiaj wiele mówi się o życiu zakonnym, o kryzysie życia zakonnego, o odchodzeniu od charyzmatu zakonu w codziennym życiu, o liberalizacji życia zakonnego, o kryzysie powołań zakonnych. Rodzą się wątpliwości czy współczesne zeświecczenie nie pochłonie osób życia konsekrowanego?. Czy światowość, o której mówi papież Franciszek nie przewyższy charyzmatu?

Staje przed nami św. Jan Paweł II i woła słowami Chrystusa: „Nie lękajcie się! Nie bójcie się!. Tymi słowami wołajmy wszyscy: „Nie lękajcie się! Nie bójcie się! A świadectwem życia ukażcie, że Chrystus jest waszym Panem, Mistrzem, Zbawicielem, Oblubieńcem. Świadectwem życia ukażcie wierność Chrystusowi, Temu, który Was powołał oraz uległość Duchowi Świętemu, dając Mu się prowadzić i umacniać darami. Zawierzajcie siebie Maryi
i niech uczy was wierności i posłuszeństwa Bogu.

Staje przed nami Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński, który w latach 50 i 60 XX wieku, niełatwych latach dla zakonów męskich i żeńskich mówił: „Jesteście z Kościoła i dla Kościoła”. Te słowa powtarzam wam wszystkim tutaj zgromadzonym: „Jesteście z Kościoła
i dla Kościoła”.
Kościół i dzisiejszy świat oczekuje na wasz charyzmat, waszą służbę, wasze świadectwo. Bądźcie wierni charyzmatowi Zgromadzenia. Właściwe rozumienie i przeżywanie charyzmatu jest pozytywną obroną przed dzisiejszymi zagrożeniami. Takie życie zgodne z charyzmatem jest źródłem i siłą duchowa oraz zapałem misyjnym.

4. Św. Arnold Janssen jako młody diecezjalny kapłan, rozpoznał na adoracji, że pragnieniem Serca Jezusa jest zbawienie wszystkich ludzi. To pragnienie stało się pragnieniem jego serca. Zrodziła się w nim myśl tworzenia niemieckojęzycznego seminarium. Z tą ideą idzie do biskupa diecezji Munster. Jesienią 1874 roku poszedł do biskupa po błogosławieństwo. Moment do tworzenia takiego seminarium nie był najlepszy. To był szczytowy okres kulturkampfu, czyli próby przejęcia przez państwo pruskie kontroli nad Kościołem katolickim. Zamykano zakony, seminaria, instytucje kościelne, zamykano biskupów
i kapłanów w więzieniach. Biskup Melchers został dopiero co wypuszczony z więzienia.
Tak skomentował ten projekt utworzenia misyjnego seminarium: „Żyjemy w czasach, gdzie wszystko się chwieje i zmierza ku ruinie, a tu przychodzi ksiądz i chce zakładać coś nowego?”. Na co o. Arnold odpowiedział: „Owszem żyjemy w czasach, kiedy wiele rzeczy odchodzi w przeszłość, dlatego trzeba stworzyć coś nowego”.

Tak, to była mocna wiara młodego kapłana i zaufanie Duchowi Świętemu – trzeba zawsze tworzyć coś nowego, ale zgodnego z wolą Bożą. I tak rozwijają się trzy zgromadzenia zakonne założone przez św. Arnolda.

5. W tym Nadzwyczajnym Miesiącu Misyjnym niech wzbudzi się w nas większa świadomość, że nakaz misyjny jest nadal aktualny.

W czasie tego Miesiąca Misyjnego odnawiajcie osobistą więź z Chrystusem żyjącym
w Kościele. Papież Franciszek kieruje do każdej i każdego z nas
słowa: aby leżało nam naprawdę na sercu głoszenie Ewangelii i przekształcenie naszych wspólnot w rzeczywistości misyjne i ewangelizacyjne”.

Papież Franciszek w Orędziu na Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny przypomina nam, że „zawsze jestem misją; zawsze jesteś misją; każda ochrzczona i każdy ochrzczony jest misją. Ten kto, miłuje wyrusza w drogę, jest pobudzony, by wyjść ze swoich ograniczeń, jest pociągnięty i pociąga, daje siebie drugiemu i nawiązuje relacje rodzące życie. Nikt nie jest bezużyteczny i nieistotny dla Bożej miłości. Każdy z nas jest misją w świecie, ponieważ jest owocem Bożej miłości.

W Zambii na spotkaniu misjonarzy spotkałem bardzo gorliwego misjonarza Ks. Marcelego Prawicę. On przez 46 lat pełnił posługę misyjną w Zambii. To co powiedział, to daje nam wszystkim dobrą naukę. Powiedział: „Jeśli nie masz Chrystusa w sercu i nie żyjesz Nim, nie idź do ludzi, w myśl zasady, że nie można dać tego, czego się nie ma”. Miejmy w sercu Chrystusa, żyjmy Chrystusem, pozwólmy się Mu kształtować i wtedy nieśmy Go aż po krańce ziemi.

Św. Matka Teresa z Kalkuty powiedziała: „Misjonarz jest chodzącą po świecie Bożą miłością”. Prośmy Ducha Świętego, by nas umacniał, byśmy byli tą chodzącą miłością Bożą po świecie niosąc Chrystusa i pomagając innym spotkać się z Chrystusem. Św. Jan Paweł II mówił: „Największym miłosierdziem okazanym bliźniemu jest doprowadzenie go do spotkania z Jezusem”.

Czego Chrystus chce od nas, od ciebie? bPan chce, byś stał się darem dla innych, do których On cię posyła. A więc odwagi! Bóg jest z wami. Powiem wam słowami papieża Franciszka: „Bóg oczekuje również, że ktoś będzie miał odwagę wyruszyć, udać się tam, gdzie brakuje nadziei i godności, ad gentes, gdzie zbyt wielu ludzi wciąż żyje bez radości Ewangelii. Idź, Pan nie zostawi ciebie samego; świadcząc, odkryjesz, że Duch Święty przyszedł przed tobą, aby przygotować ci drogę. Odwagi, Matko Kościele: odzyskaj swoją płodność w radości misji!

Wspólnoto zakonna: odzyskaj swoją płodność w radości misji!

Misje odnawiają Kościół, misje także odnawiają wspólnoty zakonne. Sercem misji Kościoła jest modlitwa. Trwajcie na modlitwie jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus, patronka misji.

Zaangażujcie się w różne inicjatywy misyjne w swoich środowiskach, w wspólnotach zakonnych, parafiach, szkołach a powoli będzie następowało odnawianie wspólnoty, w której żyjecie – bo misje odnawiają nasze serca, a my z odnowionymi sercami, pełnymi miłości odnawiamy wspólnotę w której żyjemy. W tym Nadzwyczajnym Miesiącu Misyjnym módlmy się, aby Duch Święty wzbudził nową wiosnę misyjną dla wszystkich ochrzczonych i posłanych przez Kościół Chrystusowy. Amen