Inauguracja obchodów 350 – lecia przybycia Kamedułów na Wigry

11 marca, Mszą św. na Wigrach pod przewodnictwem J.E. Ks. Biskupa Jerzego Mazura, ordynariusza Diecezji Ełckiego zainicjowano Obchody 350-lecia przybycia Kamedułów na Wigry.  Liturgia była transmitowana na antenie TVP POLONIA.

Kameduli przybyli do Wigier w 1668 roku i założyli na wyspie siedzibę. Swoją wiedzą i pracą przyczynili się do rozwoju Suwalszczyzny.  To właśnie Kameduli założyli Suwałki.

Kolejnym elementem obchodów 350-lecia będzie zaplanowana na 1 maja sesja naukowa poświęcona działalności mnichów. Podczas majowych uroczystości biskup ełcki poświęci Dom Królewski i Kaplicę Kanclerską, które zostały odrestaurowane w ramach projektu „Pokamedulski klasztor w Wigrach kolebką dziedzictwa kulturowego Suwalszczyzny”.

Obchody rocznicowe odbywać się nie będą wyłącznie w maju. Świętowanie jubileuszu planowane jest przez cały zbliżający się letni sezon pielgrzymkowo-turystyczny.

Treść homilii ks. bp. Jerzego Mazura wygłoszonej podczas Mszy św. w Wigrach

Homilia IV Niedziela Wielkiego Postu – 11.03.2018r – Wigry

1.Gromadzimy się na Eucharystii w IV Niedzielę Wielkiego Postu, w miejscu świętej ciszy, na Wzgórzu Wigierskim. W tej ciszy za Psalmistą powtarzamy: „Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas”.

350 lat temu to Wzgórze wybrali kameduli na miejsce modlitwy oraz pracy. Tutaj przez lata wiedli życie zgodnie z Małą regułą św. Romualda, która mówi: „siądź w celi jak w niebie, rzuć za siebie cały świat – zapomnij o nim, uważaj na Twoje myśli, jak rybak na ryby, żebyś umiał rozróżnić te myśli (…). Żyj w ciszy, w spokoju, ale żeby być przygotowanym do słuchania słowa Bożego”. Tymi słowami pragnę zachęcić wszystkich tutaj przybywających do wyciszenia i głębszej refleksji nad życiem. Trzeba żyć w tej ciszy, by spotykać się z Bogiem, trwać na modlitwie i wsłuchiwać się w Słowo Boże. Nam, uczniom i uczennicom Chrystusa potrzebne jest wyciszenie i modlitwa.

W tym miejscu ciszy, omodlonym przez kamedułów, odpoczywał w 1999 roku św. Jan Paweł II, który ukochał to miejsce i zachwycał się jego pięknem, zwykł powtarzać za Cyprianem Kamilem Norwidem: „Piękno na to jest, by zachwycało”. Przyciągało go tutaj piękno i tu szukał ciszy, aby nawiązać kontakt z Bogiem Stwórcą i z drugim człowiekiem.

Niech w tej ciszy to piękno pomaga nam w spotkaniu się z Bogiem, zachwyca i zachęca do trwania w komunii z Bogiem Stwórcą i uczenia się tej komunii z bliźnimi. Niech ta cisza stanie się wspaniałą okazją do słuchania Słowa samego Boga, który w niej mówi do nas. Niech trwanie w ciszy umocni naszą wiarę i zaufanie Bogu Bo trwając w komunii z Bogiem umacniamy się na drodze wiary, bo „Bez wiary nie można podobać się Bogu. (Hbr 11,5). Niech zatem trwanie w tej wigierskiej ciszy rozbudzi w nas głód Boga, polegający także na pragnieniu, aby ludzie Boga odnaleźli, doświadczyli Jego obecności w świecie i w swoim życiu.

2.Wsłuchując się w Słowo Boże pragniemy lepiej zrozumieć, co Bóg mówi i czego chce nas nauczyć. Głównym tematem dzisiejszej liturgii Słowa jest zbawienie człowieka. Ewangelia mówi o rozmowie Jezusa z Nikodemem, jednym z dostojników narodu izraelskiego. Nikodem bał się rozmawiać z Jezusem w dzień, dlatego przyszedł do Niego nocą. Był człowiekiem dobrej woli i pragnął w rozmowie z Chrystusem rozwiać swoje wątpliwości. W czasie tej nocnej rozmowy z Nikodemem, Jezus kieruje jego uwagę ku tajemnicy Krzyża.

Przypomina, że Mojżesz wywyższył na pustyni węża miedzianego w czasie wędrówki z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Kiedy ktoś został ukąszony przez węża na pustyni, spojrzał na ten znak, pozostawał przy życiu. Ten znak, jakim jest wąż miedziany, zapowiadał inne Wywyższenie. Jezus przedstawił je proroczo, odnosząc to wszystko do swojego wywyższenia na Krzyżu i swojej śmierci na Golgocie. Jezus wybrał taką drogę naszego odkupienia; powiedział: „Potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”.  Jezus ogłasza Nikodemowi, że Jego wywyższenie na Krzyżu będzie ocaleniem przed śmiercią wieczną. Wszyscy, którzy w wierze zwrócą się do Niego, dostąpią zbawienia.

Chrystus wyjaśnia swojemu rozmówcy Nikodemowi znaczenia Krzyża. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J3,16).

Słowa te były dla Nikodema wielkim zaskoczeniem. Zapewne, słysząc je był nimi wstrząśnięty. Dla całego Izraela Bóg był nade wszystko Majestatem i Sprawiedliwością. Był Sędzią, który nagradza i karze. Natomiast Bóg, o którym mówi Jezus jest Panem, który posyła swojego Syna nie „po to aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” (J 3,17). Bóg czyni to z miłości. On jest Bogiem miłości, Ojcem, który nie cofa się przed ofiarą Syna, aby zbawić człowieka.

Chrystus wywyższony na krzyżu staje się przyczyną zbawienia dla wszystkich, którzy w Niego wierzą. Z wysokości Krzyża przyciąga do siebie ludzi i czyni ich uczestnikami Bożego życia – gładząc grzechy i udzielając Ducha, wprowadza ich w komunię z Bogiem. Chrystus na krzyżu leczy z ukąszeń starodawnego węża – szatana, który zatruwa człowieka jadem kłamstwa i celem jego jest oderwać go od przyjaźni z Bogiem.

3.Nikodem zapewne myślał, jak to możliwe, że Bóg może tak bardzo miłować człowieka, by stać się człowiekiem i oddać życie na krzyżu z miłości do niego. To Jezus posłany z miłości do nas poniósł najokrutniejszą śmierć, aby dać dowód swojej nieskończonej i ofiarnej miłości.

O tym powtarza nam dwukrotnie św. Paweł w Liście do Efezjan: „Łaską .. jesteście zbawieni”, Łaską … jesteście zbawieni przez wiarę”. Św. Paweł przed swoim nawróceniem w swoim rozumowaniu był podobny do Nikodema. Na drodze do Damaszku objawił mu się Chrystus i zrozumiał, że Bóg jest miłością i tak tę prawdę nam dzisiaj przedstawia: „Bóg będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia – łaską bowiem jesteście zbawieni” (Ef 2,4-5).

Ta łaska zbawienia jest darem Boga dla człowieka. Dar jest tam gdzie jest miłość. A miłość objawia się przez Krzyż. W miłości odsłania się najgłębsze oblicze Boga, który pragnie zbawienia świata. Łaska jest darem i zadaniem. Darem Boga Żywego, który zobowiązuje człowieka do nowego życia. To nowe życie otrzymaliśmy na chrzcie świętym.

Jezus oddając życie dla naszego zbawienia nie gorszył się, że ludzie „umiłowali ciemność”. Chciał tylko jednego: aby uwierzyli w Niego i „spełniali wymagania prawdy”. „A kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła”. Kto zbliża się do światła, którym jest Jezus Chrystus i wierzy w Niego nie będzie chodził w ciemności, a będzie szedł drogą zbawienia.

4.Odpowiedzią na miłość Boga winna być wiara w tę niepojętą miłość, wiara w Syna Bożego. Oznacza ona nade wszystko wiarę w Jego miłosierdzie, w Jego przebaczenie. Bóg ofiarowuje każdemu człowiekowi przebaczenie, obdarza go swoim miłosierdziem.

Nocna rozmowa Nikodema z Jezusem była dla niego, a także i dla nas szczególnym objawieniem prawdy o Bogu, o Bogu, który jest miłością.

Pragnę i ja dzisiaj zachęcić was: idźcie jak Nikodem na spotkanie z Jezusem. Może to być też noc, która jest czasem wyciszenia i łatwiej znaleźć czas odosobnienia, sam na sam z Jezusem. Idź na adorację do kościoła, uklęknij w swoim mieszkaniu przed Krzyżem, przed obrazem Jezusa miłosiernego. Trwaj na modlitwie. Proś Ducha Świętego, by umocnił cię swoimi darami byś dzięki nim mógł wsłuchać się w głos Boga, który chce z nami rozmawiać, przebywać, być naszym przyjacielem, On oczekuje na nas i na nasze rodziny. Wystarczy tylko wyjść mu na spotkanie, jak Nikodem nocą. Niech modlitewny dialog z Jezusem umocni waszą wiarę, miłość i nadzieję. Niech to spotkanie z Jezusem dla wielu będzie czasem nawrócenia, czasem odrzucenia bożków a uwierzenia w Boga, który jest miłością. Niech to spotkanie będzie dla wszystkich czasem doświadczenie Bożego miłosierdzia.

5.Zachęcam was szczególnie w tym czasie Wielkiego Postu: idźcie pod krzyż Chrystusa. Wpatrujcie się w Jezusa wywyższonego na Krzyżu, uczcie się mądrości Krzyża, nauki Krzyża.

Wpatrując się w Krzyż zadajmy sobie pytanie: Co uczyniliśmy i co czynimy, by lepiej poznać Boga? Tego Boga, którego objawił Chrystus. Kim On jest dla mnie? Jakie miejsce zajmuje w mojej świadomości, w moim życiu?

Zapytałem misjonarza pracującego wśród trędowatych i w szpitalu na Madagaskarze jak sobie radzi w tej codziennej służbie chorym w tych tak trudnych warunkach. Odpowiedział: „Trzeba stawać często przy krzyżu Chrystusa, wpatrywać się w Ukrzyżowanego. Nabierać mocy, by być świadkiem Chrystusa Zmartwychwstałego, Chrystusa Miłosiernego”. Tak trzeba stać często pod krzyżem Chrystusa, by być świadkiem Jego zmartwychwstania.

Taką drogą do zbawienia szli święci i błogosławieni. Taką drogą szedł Sługa Boży Ks. prał. Kazimierz Hamerszmit, pracujący na tych ziemiach, w Suwałkach. Przez całe życie prowadził ludzi do Chrystusa, aby zakosztowali Jego miłości, Jego miłosierdzia szczególnie w konfesjonale. On niósł miłość miłosierną najbardziej potrzebującym. Nauczał, że zbawienie duszy jest dla nas sprawą najważniejszą i jedyną, bo dusza jest największym skarbem, bo dusza jest nieśmiertelna, jedyna i nie wolno jej zagubić, ani o niej zapomnieć za żadną cenę. Kazanie na IV niedzielę Wielkiego Postu, 1988

Ks. Kazimierz Hamerszmit głosił naukę Krzyża nauczając, że Jezus z miłości i posłuszeństwa poszedł na krzyż. To młodzież, która słuchała jego nauk dała wspaniałe świadectwo swojej wiary. W czasie komuny w 1981 r. zawiesili Krzyż w szkole I LO w Suwałkach im. Marii Konopnickiej. Kiedy parę lat później ten Krzyż zaczął przeszkadzać wrogom krzyża rozpoczęła się o niego walka. Młodzież broniła Krzyża a Ks. prał Hamerszmit był z nimi. W 1985 r. Krzyż został usunięty ze szkoły pod osłoną nocy przez sprawców wiadomego pochodzenia, ale ten znamienny fakt, świadectwo młodzieży, nauczycieli i ich rodziców, którzy stanęli w obronie Krzyża jest dla nas dzisiaj bardzo pouczający. Młodzi dali wspaniałe świadectwo wiary w Chrystusa i naukę Krzyża. To uczniowie tej szkoły wyznali „Dla nas Chrystus jest najważniejszy”, ”Krzyż jest istotny dla nas. Lepiej się zachowujemy. Chcemy być lepsi”.

Prośmy Ducha Świętego, by nas umacniał w tym Wielkim Poście do poznawania nauki Krzyża i okazywania miłości miłosiernej naszym bliźnim. By nas umacniał na drodze wiary, byśmy stawali się mocnymi w wierze, na wzór świętych i błogosławionych. „Wiara – jak powiedział kard. Sarah – polega na chceniu tego, czego chce Bóg, na miłowaniu tego, co miłuje Bóg, nawet jeśli to nas prowadzi aż na krzyż”. Amen.

 

fot. Radio 5