Obóz harcerski w Orlim Gnieździe i posłanie wolontariuszy misyjnych do Kenii

Jak co roku, do Orlego Gniazda w Opartowie (k. Rajgrodu) przybyli harcerze z ZHP. Pod czujnym okiem ks. phm. Tadeusza Białousa przebywa tam ponad osiemdziesiąt druhen i druhów z terenów diecezji ełckiej i archidiecezji białostockiej. Pozostaną tam do piątku 6 lipca.

Obóz harcerski to zdobywanie nowych umiejętności i sprawności, co nie jest wcale zadaniem prostym. Dzień na obozie zaczyna się o 7.30 poranną zaprawą. Harcerze samodzielnie przygotowują posiłki, stają w pełnym umundurowaniu do apelu, podczas którego otrzymują instrukcje co do następnych punktów dnia i czekających ich zadań. Na przykład, chcąc zdobyć sprawność Bojownika druh musi przez cały dzień wytrzymać bez jedzenia (może tylko pić wodę), przez kolejny dzień musi zachować całkowite milczenie, a noc spędzić poza obozem.

Harcerze dbają nie tylko o swoją tężyznę fizyczną, ale równie ważny jest dla nich rozwój duchowy. W kaplicy pw. bł. ks. phm. Wincentego Frelichowskiego, ks. Tadeusz Białous codziennie odprawia Mszę św., karmiąc harcerzy Słowem Bożym i Chlebem Eucharystycznym.

W środę, 4 lipca obóz harcerski w Orlim Gnieździe odwiedził również bp Jerzy Mazur. Przewodniczył Mszy św. i podzielił się swoim doświadczeniem misyjnym. „Będąc jeszcze klerykiem w seminarium u Werbistów w Pieniężnie przyjechałem na wakacje do swojego domu rodzinnego. Wybierałem się wtedy na pierwszy wyjazd misyjny. Mama, chcąc mnie zahartować, codziennie na śniadanie, obiad i kolację gotowała mi jedynie ryż” – wspominał.

Bp. Mazurowi towarzyszyło trzech wolontariuszy misyjnych: dk. Piotr Bączyński, alumn VI roku WSD w Ełku, kl. Marcin Jasionowski, alumn IV roku i Mikołaj Korabiewski, student Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Na koniec Mszy św. Ks. Biskup wręczył wolontariuszom krzyże misyjne i udzielił swojego pasterskiego błogosławieństwa.

W najbliższą niedzielę wyjadą oni na misje do Kenii, do wioski Kithatu, gdzie pracują Siostry Misjonarki od Świętej Rodziny. Siostry posługują w szkole, gdzie uczy się 380 uczniów, prowadzą Centrum Dziecięce, w którym na stałe mieszka 70. dzieci oraz pracują jako pielęgniarki w przychodni.

Każdy z wolontariuszy-misjonarzy dał krótkie świadectwo swojego powołania, skąd zrodziło się pragnienie wyjazdu na misje i na czym będzie polegała jego praca. „Jako student medycyny, z pewnością będę starał się nieść pomoc w przychodni przy leczeniu pacjentów” – mówił Mikołaj Korabiewski. Dk. Piotr jako osoba duchowna będzie mógł jeździć do okolicznych wiosek i parafii z posługą, jak również by głosić Ewangelię.

S. Dariana z Kithatu w Kenii zauważa, że pracy nie zabraknie, czy to sprzątnięcie garażu, czy skatalogowanie miejscowej biblioteki, czy zabawy z dziećmi, proste okazanie serca, uśmiechu, radości – wszystko to jest głoszeniem Chrystusa braciom i siostrom.

Wakacje kojarzą się nam z czasem błogiego lenistwa, wypoczynku, urlopu, oderwania się od codziennej pracy i wstawania o 7.00 rano. Dzieci po całym roku intensywnego „wkuwania” wiedzy, liczenia ułamków i logarytmów wreszcie mogą spać do woli, a wstając zastanawiać się jedynie czy o 11.00 warto jeszcze jeść śniadanie, czy może lepiej poczekać chwilę do obiadu. Nie wszyscy jednak tak wyobrażają sobie dobry wypoczynek.

Tegoroczny obóz harcerski Orlego Gniazda w Opartowie odbywa się pod hasłem: „Harcerska Akcja Letnia „Wolni”, na pamiątkę 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Harcerze to ludzie, którzy pragną służyć Bogu, Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi. Chcą być wolni od uzależnień i nałogów, wolni po to, by miłować i pomagać bratu w potrzebie, by w ten sposób dbać o utrzymanie wolnej Polski.

kl. Marcin Jasionowski