Pielgrzymi szli do Matki Bożej Częstochowskiej w Grabniku

Bp Jerzy Mazur, biskup ełcki zwracając się do pątników XXVII Pieszej Pielgrzymki z Ełku do Matki Bożej Częstochowskiej w Grabniku mówił: „Celem naszego pielgrzymowania jest Niebo. W czasie naszego pielgrzymowania wychodzą różne trudności. A Maryja ukazuje nam właściwą drogę do królestwa Bożego.” Pielgrzymka odbyła się w niedzielę 23 sierpnia 2020 r. Ze względu na rygory związane z pandemią pielgrzymi wyruszyli na szlak w dwóch grupach. Od kaplicy w Woszczelach pielgrzymom przewodniczył Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie.

Grupie pierwszej, która wyruszyła z parafii pw. św. Tomasza w Ełku przewodniczył ks. Piotr Majewski. A kierownikiem grupy, która wyruszyła spod ełckiej katedry był ks. Piotr Paliwoda. Tym razem trud pielgrzymi podjęło ponad 200 osób wraz z bp. Jerzym Mazurem, który rozpoczynając pielgrzymowanie przypomniał, że jest to nasze dopełnienie Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Biskup zachęcał, aby to pielgrzymowanie było podjęte w konkretnej intencji. Wielu młodych ludzi może w tym pielgrzymowaniu wyrazić wdzięczność za czas wakacji i prosić o Boże błogosławieństwo na nowy rok szkolny i katechetyczny. Podczas modlitwy w drodze proszono o ustanie pandemii, Matce Bożej zawierzono rodziny, małżeństwa, nowe powołania do życia konsekrowanego i kapłańskiego.

Podczas wędrowania bp Jerzy Mazur wygłosił konferencję, pogłębiając temat Eucharystii. Podkreślił, że jednym z naszych problemów w przeżywaniu Eucharystii jest brak wiary w realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Biskup zachęcał do częstego uczestniczenia w Eucharystii i korzystania z sakramentów świętych, aby ożywiać swoją relację z Bogiem.

Wiele osób od lat uczestniczy w tej pielgrzymce, ale też jak każdego roku, przyłączyło się sporo osób, które po raz pierwszy odpowiedziało na zaproszenie kapłanów. Na ten szlak po raz pierwszy weszła Kinga z Ełku, która podzieliła się swoim doświadczeniem: „Pielgrzymka to zawsze wyzwanie i nadzieja, że z pomocą Bożą pokonam kolejną trudność w swoim rozwoju osobistym. Ale nie chodzi tylko mnie, zawsze przy takiej okazji niosę ze sobą problemy jakiejś osoby. Podczas trwania pielgrzymki rozmawiam z Bogiem, najczęściej przez wstawiennictwo Maryi o tym człowieku. Matka Boża, była przy mnie, gdy przeżywałam mój ogromny dramat związany ze stratą najbliższej osoby. Od tego momentu wiem, że nie ma takiego cierpienia i takiej trudności, przez które Ona nie przeprowadziłaby obronną ręką. Dlatego często szukam sposobności, by z Nią być i oddawać Jej cześć.”

Ukoronowaniem pielgrzymki była Msza św. odpustowa w Grabniku, gdzie króluje Pani Jasnogórska, której przewodniczył bp Jerzy Mazur. Pielgrzymów przywitał ks. Krzysztof Karski, proboszcz parafii w Grabniku. Zachęcał, aby każdy, kto tu przybywa, przeżył prawdziwe spotkanie z Matką, która od lat otoczona jest kultem i czcią nie tylko parafian, ale coraz częściej przybywających pielgrzymów z odległych miejscowości. Zachęcał, aby skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania, by w pełni przeżyć Eucharystię.

W homilii biskup zauważył, że jedną z ostatnich trudności, która dotkliwie w nas uderza jest zagrożenie pandemią koronawirusa. „Jest to czas próby naszej wiary, naszej miłości, miłości bliźniego. Jest wiele wskazań KEP, tych obostrzeń sanitarnych, to wszystko, aby samemu się nie zarazić, ani też nie być powodem czyjejś choroby. Noszenie maseczek na pewno jest trudnością, ale jest też pewnym wymogiem, dlatego należy stosować się do nich” – mówił biskup.

Wskazując na Maryję w cudownym wizerunku Pani Jasnogórskiej biskup zauważył, że Maryja nie była wolna od cierpień, codziennych trosk, ale wszystkie te sprawy zachowywała w swoim sercu. „Dzisiaj często troszczymy się tylko o nasze ciało. Jakże często zapominamy o życiu wiecznym, o duszy, o zbawieniu. Maryja zatroskana o nasze zbawienie, ciągle przychodzi, objawia się w różnych miejscach, przekazuje orędzie, prosi: „nawracajcie się, czyńcie pokutę, odmawiajcie różaniec”. Czyni to wszystko z zatroskania. Ona zauważa wszystkie problemy, z którymi borykamy się w dniu codziennym i z tym wszystkim idzie do Jezusa. Także w tym czasie pandemii koronawirusa Maryja jest z nami” – zapewniał bp Mazur.

Kierownik pielgrzymki, ks. Piotr Paliwoda, był jednym z nielicznych w tym roku pątników, którzy zrealizowali XXVIII Ełcką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę. Podejmując trud zorganizowania pielgrzymki z Ełku do Grabnika zwrócił uwagę, że pielgrzymowanie dzisiaj na pewno zostało nieco ograniczone przez restrykcje związane z pandemią, ale trwa w różnych formach. „Nasza coroczna pielgrzymka do Grabnika jest konsekwencją tego pragnienia ludzi, którzy czują się dziećmi Boga i chcą podążać do Matki, która wszystko rozumie i chce ukazywać Boga jako Ojca, Jezusa jako naszego Brata a Kościół jako nasz dom. Pielgrzymowanie do wielkich sanktuariów, czy pobliskich parafii jest szansą, by Bóg odosobnił nas od świata, wezwał nas po imieniu – spotkał się z nami osobiście i wypowiedział nad nami słowo, które określa naszą wartość jako dzieci Boga tak jak dokonało się to na górze Tabor. Wiąże się to z wielkim wysiłkiem, ale owoce mogą być ogromne” – zapewniał ks. Piotr.

Pielgrzymi wyrażają wdzięczność Panu Bogu za dar pogody, radość pielgrzymowania, obfitość łask; Kapłanom – za obecność, dar sakramentów i słowo; Policji, OSP oraz Porządkowym – za bezpieczne przeprowadzenie do celu; Wszystkim – dzięki którym szło się lżej.

W najbliższą niedzielę, 30 sierpnia 2020 r. odbędzie się po raz pierwszy Piesza Pielgrzymka Mężczyzn do Matki Bożej Częstochowskiej w Drygałach. Mężczyźni zbierają się przy kościele w Nowej Wsi Ełckiej o godzinie 9.00, skąd wyruszą na modlitewny szlak.

mr