Rekolekcje dla małżeństw: „Wielka Tajemnica Wiary”

W dniach 15-18 lipca w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Ełku odbyły się  rekolekcje dla małżeństw o tematyce „Wielka Tajemnica Wiary”, któe prowadził Pallotyn ks. Marka Chmielniaka. Przez trzy dni ksiądz rekolekcjonista na podstawie Ewangelii św. Łukasza przedstawiał nam i wyjaśniał tajemnice i znaczenie Eucharystii.

Fragment Ewangelii przedstawiający rozmnożenie chleba ukazuje nam, że mimo dzielących nas pokoleń jesteśmy podobni do pierwszych apostołów. Apostołowie napotykają problem: mają za mało jedzenia aby posilić wszystkich ludzi podążających za Nauczycielem. W obliczu tej sytuacji chcą się poddać, po ludzku wybrać najprostsze rozwiązanie i oddalić tłum. Tak jak my dzisiaj zapominają lub nie dowierzają, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jednak Jezus rozwiązał tę trudną sytuację w której się znaleźli i nie tyle co nakarmił głodny tłum lecz wszystkich nasycił i dał nawet więcej tak, że z pięciu chlebów i dwóch ryb zostało dwanaście koszów ułomków. Tę samą sytuację możemy odnieść do naszego życia codziennego: często czegoś szukamy, czujemy się niespełnieni, czegoś nam brakuje, nie raz znajdujemy się w sytuacji wydawałoby się, że bez wyjścia. Tymczasem wystarczy to wszystko przynieść i oddać Jezusowi w Sakramencie Eucharystii a On nas nasyci. Możemy szukać, próbować różnych rozwiązań i metod zaspokojenia naszych trosk, ale tylko Jezus jest w stanie w pełni zaspokoić głód naszego serca. Co więcej pomimo naszej niewiary, często zagubienia, zwątpienia Jezus idzie z nami przez życie tak jak szedł z uczniami udającymi się do Emaus. Nie narzuca się nam, stojąc u bram naszych serc, nie przychodzi na siłę lecz trwa, nie opuszcza nas i kiedy tylko jesteśmy gotowi skierować wzrok w Jego oblicze to pokrzepia i ubogaca nasze serca.

Zwieńczeniem rekolekcji była Msza Święta odprawiona przez księdza biskupa Adriana Galbasa. Ksiądz biskup w słowie skierowanym do nas zachęcał abyśmy pielęgnowali dobro, które jest w każdym z nas. Oczywiście musimy być świadomi swoich słabości i grzechu, które można porównać do chwastów w naszym życiowym ogrodzie. Musimy być czujni abyśmy nie przynieśli Panu przed sąd swojego dobytku w postaci tylko tych chwastów, a zapomnieli o pielęgnacji czynionego dobra do bliźniego, które można porównać do pięknej róży w naszym ogrodzie. Winniśmy iść dalej i czynić dobro, pielęgnować miłość, wiarę, nadzieję. Bo właśnie do tego jako chrześcijanie jesteśmy powołani.

Monika i Tomasz