W diecezji ełckiej kapłani modlili się o świętość

Koranowirus pokrzyżował nam wiele planów. Nie mogliśmy się spotkać w ełckiej katedrze aby odnowić przyrzeczenia kapłańskie. Dlatego właśnie dziś chcemy to uczynić z wielką miłością w sercu. Dlatego tu jesteśmy.  – mówił bp Jerzy Mazur, który przewodniczył Mszy św. z okazji Dnia Świętości Życia Kapłańskiego. W tym roku ze względu na panującą pandemię koronawirusa spotkanie kapłanów odbyło się w dwóch miejscach diecezji: w Parafii pw. św. Kazimierza Królewicza w Suwałkach i w Katedrze Ełckiej.

Kilkuset kapłanów z diecezji ełckiej zgromadziło się 25 czerwca na dorocznej modlitwie o uświęcenie. Do dwóch miejscach diecezji:  parafii pw. św. Kazimierza Królewicza w Suwałkach i  Katedry Ełckiej przybyło ponad 300 księży.

Bp Jerzy Mazur, biskup ełcki, wyrażając wdzięczność księżom przybyłym z całej diecezji na dzień Świętości Kapłańskiej, zachęcał do modlitwy do Ducha Świętego, aby stawać się kapłanami według Serca Jezusowego.

Konferencję ascetyczną oraz homilię wygłosił bp Adrian Galbas SAC, a po niej księża mieli możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania oraz prywatnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Wzięli też udział we Mszy św., której przewodniczył bp Jerzy Mazur.

Podczas Eucharystii, tematem przewodnim pasterskiej refleksji bpa Galbasa było rozważanie osnute wokół końcówki Kazania na Górze.

Bp Galbas zwrócił szczególną uwagę na to, aby przełamywać duchowość pozorów w życiu codziennym, kapłańskim. „Uczniowie idą za Nim zewnętrznie, są w wielkim tłumie współwyznawców, ale  Jezus widzi coś, czego inni nie widzą, ci, co są obok. Lud idzie za Nim jedynie nogami, wargami. W rzeczywistości to jest ktoś, kto jest obcy. A jak jest z nami? (…) Prawdziwy uczeń nie ma w sobie duchowości pozorów, nie ma drugiej, piątej twarzy, Jak mówi <<Panie, Panie>>, to tak jest. W każdej decyzji życia Jezus jest dominujący, jest Panem.” – pouczał.

„Przecież my kapłani, każdego dnia prorokujemy, czynimy cuda. A Bóg może powiedzieć <<Nie znam Cię>>, mimo że jesteś prałatem, budowniczym itd. Bo nie byłeś wierny. (…) Tym, co nas zbliża do prostolinijności, jest coś niewidocznego – pełnienie woli Boga, jak fundament w domu” – stwierdził duchowny – (…) Jeżeli będą się tą wolą Bożą odżywiał, tak jak Jezus, wtedy będę uświęcony. To sprawi, że mimo tymczasowych elementów duchowości pozorów, wkurzę się na siebie i zapytam: ile ja mam tych twarzy? – dodał.

W konferencji skierowanej do prezbiterów bp pomocniczy diecezji ełckiej zaznaczył że Dzień Świętości Kapłańskiej jest czasem, który nam wszystkim ma przypominać (nie tylko w tym jednym, konkretnym dniu) o naszym powołaniu do tego, że mamy prowadzić święte życie. „To powołanie jest wpisane w nasze DNA” – stwierdził duchowny.

„Jeżeli nie pozwalamy Bogu, by rozwijał w nas powołania do świętości (to pierwsze, podstawowe), to wtedy nie może rozwinąć się w nas żadne inne, w tym nie można być kapłanem, biskupem według woli Bożej.  – przypominał zebranym bp Galbas.

Powołując się na list Papieża Franciszka do kapłanów z okazji 160. rocznicy śmierci św. Jana Vianneya przypomniał kapłanom o miejscu kapłana we wspólnocie Kościoła wtedy kiedy jest mu z różnych powodów ciężko oraz podał konkretne wskazówki jak ogarnąć potargane kapłańskie życie (przypomnij sobe swoje powołanie, swoją decyzję, idź na modlitwę, idź do matki, znajdź mądrą osobę do rozmowy, zaangażuj się). „Chociaż moje życie nie jest twoim życiem, to mogę ci pomóc swoim doświadczeniem, chciałbym być Ojcem.” – apelował do zebranych prelegent. „Do wartości może zrodzić ten, kto sam jest człowiekiem wartości” – dodał.

Dzień Świętości Kapłańskiej jest także w diecezji ełckiej dniem, kiedy kapłani otrzymują dekrety i posłania na konkretne placówki parafialne. Bp Jerzy Mazur dziękując kapłanom za liczne przybycie, za codzienny trud duszpasterski, zachęcał współbraci w kapłaństwie, aby wspierali się wzajemnie modlitwą.

Ks. kz