W parafii pw. Ducha Świętego w Ełku małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie

Niedzielę Świętej Rodziny Kościół katolicki obchodzi w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu. Święto to zaczęto obchodzić w różnych krajach, począwszy od XVIII w., a zatwierdził je papież Leon XIII. Decyzją papieża Benedykta XV zaczęto je obchodzić w całym Kościele. W tym dniu, w diecezji ełckiej pary małżeńskie miały okazję do odnowienia przyrzeczeń małżeńskich.

W parafii pw. Ducha Świętego w Ełku, czasie Eucharystii złożone przed laty przyrzeczenia odnowiło ok.150 par małżeńskich, powierzając siebie nawzajem Bogu. Jeszcze raz przysięgli sobie przed Panem Bogiem wzajemną miłość, wierność i uczciwość małżeńską. W imieniu Kościoła odnowienie przyrzeczeń przyjął oraz pobłogosławił każdej parze proboszcz parafii – ks. kan. Andrzej Gajewski.

„Jesteście światłem dla tych małżonków, którzy zrywają więzy małżeńskie. Jesteście świadkami dla innych, bo trwacie w przysiędze małżeńskiej na dobre i na złe. Wpatrujecie się w Świętą Rodzinę. Rozumiecie, że wasz dom zbudowany jest na skale i waszym patronem jest Jezus Chrystus. Święta Rodzina jest dla was wzorem jak macie żyć, postępować, jak kochać Boga i drugiego człowieka” – mówił kapłan.

Zgromadzonym parom małżeńskim ks. kan. Andrzej Gajewski życzył, aby dalej, tak jak do tej pory trwali we wzajemnej miłości, wierności i uczciwości i nierozerwalności małżeńskiej.

Homilie wygłosił ks. Emil Raczkowski, asystent kościelny POAK. Kapłan podjął refleksję nad sensem i pięknem życia rodzinnego. „Jeśli nie wierzysz, że historia człowieka, który stoi naprzeciwko ciebie jest święta to daj mu święty spokój. Nawet historia człowieka, która toczy się zupełnie inaczej niż to sobie wymarzyliśmy jest święta i trzeba ją szanować i jej służyć. To jest najkrótsza droga do tak upragnionego przez nas wszystkich rodzinnego szczęścia” – tłumaczył.

Wśród uczestników uroczystości byli jubilaci Państwo Alicja i Zdzisław Sitkowscy, którzy w tym roku obchodzili 40 lat pożycia małżeńskiego. Jako dar dziękczynny Panu Bogu za wspólnie przeżyte lata, ofiarowali do kościoła parafialnego sygnaturkę mosiężną potrójną.

„Bywa różnie, raz lepiej, raz gorzej. Jednak jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu to wszystko da się naprawić i wszystko się poukłada” – mówili Jubilaci.

Uroczystość była również okazją do dania świadectwa, że w obecnych czasach można pozostać wiernym złożonym przyrzeczeniom małżeńskim. W kościele pw. Ducha Świętego w Ełku taka uroczystość w niedzielę Świętej Rodziny odbyła się już po raz szósty.

rr