Wigry: XXI Diecezjalne Spotkanie Środowisk Twórczych

„Niech wasza twórczość skłania innych do refleksji nad swoim życiem, niech będzie inspiracją do zadawania pytań o wiarę, o Boga. Niech wasza twórczość będzie twórcza i ewangelizująca” – do artystów mówił bp Jerzy Mazur, biskup ełcki podczas XXI Diecezjalnego Spotkania Środowisk Twórczych.

W sobotę, 10 października 2020 r. do Wigierskiej parafii przybyły środowiska twórcze, dziennikarze i osoby związane z kulturą i sztuką na Diecezjalne Spotkanie Środowisk Twórczych oraz zakończenie Wernisażu Pleneru Malarskiego „Erem 4”, który od tego roku nosi imię Andrzeja Strumiłły. W plenerze wzięli udział malarze z Polski, Białorusi, Litwy oraz z nad Bajkału. Przez dziesięć dni, korzystając z gościnności rodziny prof. Strumiłły oraz klimatu kamedulskich eremów tworzyli prace czerpiąc z twórczości suwalskiego artysty.

Mszy św. inaugurującej to wyjątkowe spotkanie przewodniczył bp Jerzy Mazur, biskup ełcki, który w homilii zwrócił uwagę na potrzebę ewangelizacji sztuki, a także ewangelizacji poprzez sztukę. Mówił: „Jeżeli twórczość nie jest ewangelizująca, jeżeli nie jest misją, to wtedy trzeba się zastanowić, po co taka twórczość.”

Biskup zauważył, że artyści są genialnymi twórcami piękna. „Artyści pozwalają nam zrozumieć czym jest piękno, bez którego nie można zrozumieć Ewangelii. Każdy artysta jest człowiekiem zachwytu i te konkretne dzieła sztuki, które tworzy i przekazuje pokoleniom przyszłości mają moc wzbudzania w nich zachwytu. Zachwyt jest właściwą postawą w obliczu świętości życia i człowieka, w obliczu cudów wszechświata i może stać się źródłem entuzjazmu do pracy i tworzenia wspaniałych dzieł. Tego entuzjazmu wszyscy potrzebujemy by pokonywać wezwania stojące przed nami. Tego zachwytu wszyscy potrzebujemy, tego zdumienia, aby człowiek poznał smak życia i umiał marzyć o przyszłości” – wyjaśniał bp Mazur.

Hierarcha życzył artystom, aby mieli odwagę być błogosławionymi. „Malarze poprzez obraz, rzeźbiarze poprzez rzeźby, twórcy poprzez swoje dzieła, miejcie odwagę być błogosławionymi. Dzisiejszy świat potrzebuje świadków wiary. Takimi świadkami Chrystusa mamy być każdego dnia, w każdej chwili i w każdym miejscu” – zachęcał biskup.

Oprawę muzyczną przygotował zespół „Pogranicze”. Artyści w pieśniach oddali cześć Matce Najświętszej, która jest patronką wigierskiej parafii i św. Janowi Pawłowi II, któremu śpiewali również podczas jego odpoczynku w kamedulskim klasztorze, w 1999 r.

Ks. dr hab. Jerzy Sikora, diecezjalny Duszpasterz Środowisk Twórczych w słowie skierowanym do uczestników przypomniał, że pierwsze spotkania artystyczne miały miejsce w Maćkowej Rudzie, u prof. Andrzeja Strumiłły. „Jeszcze w ubiegłym roku, kiedy po zakończonym, jubileuszowym spotkaniu artystów, odwoziłem profesora do Maćkowej Rudy, zachwycał się leśnymi ścieżkami, pięknem otaczającego świata. W domu rozkładał swoje prace i długo opowiadał o planach. Dzisiaj jest obecny w swojej twórczości i w naszej pamięci” – mówił ks. Sikora.

Uczestnicy spotkania zostali zaproszeni do Galerii, gdzie wysłuchali recitalu Wojciecha Popielarza, który grając na gitarze stworzył atmosferę „Dnia listopadowego”, aby w następnym utworze wyrazić zachwyt życia na Mazurach. Gitarzysta zaprezentował również utwór, który powstał podczas pielgrzymowania szlakiem św. Jakuba. Wyjątkową kompozycją zaprezentowaną artystom było Ave Maria, którego nuty były przekazane prof. Andrzejowi w ostatnich tygodniach jego życia. Niespodzianką recitalu gitarowego, było wykonanie m.in. mazurka Chopina na ponad 200-letnim instrumencie przypominającym gitarę.

Po uczcie pełnej nut, Anna Strumiłło, córka śp. prof. Andrzeja zaprosiła do obejrzenia filmu krótkometrażowego z 2017 r., na którym jej ojciec opowiada o swojej filozofii życia i twórczości. Jak zauważyła, śp. prof. Andrzej Strumiłło był uczestnikiem prawie wszystkich spotkań Środowisk Twórczych i każdy z obecnych ma jakieś własne wspomnienia, jednak sama nie miała możliwości jeszcze nabrać odpowiedniego dystansu, aby móc podzielić się jakimś osobistym wspomnieniem. „5 października minęło zaledwie pół roku od śmierci ojca. Dopiero od dwóch tygodni mam chwile, kiedy jestem sama. Do tej pory stale ktoś nas odwiedzał, dużo się działo w Maćkowej Rudzie” – mówiła p. Anna.

Literackim odniesieniem podczas Spotkania Środowisk Twórczych było wystąpienie ks. prof. Jerzego Sikory, który przedstawił Prymasa Tysiąclecia jako pisarza. Jak kapłan zauważył, Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński był znakomitym znawcą literatury, czytał po francusku pisarzy egzystencjalistów, chociaż sam był ich przeciwnikiem. „Wyszyński był zwolennikiem literatury, która podnosi na duchu, daje nadzieje. Wodzem literackim narodu, kardynał nazywał Sienkiewicza – wyjaśniał ks. prof. Sikora. Kapłan wspominał, że kard. Wyszyński w pierwszych latach swego kapłaństwa, po skończonej pracy szedł na wioskę i czytał mieszkańcom trylogię Sienkiewicza. Prelegent przedstawił Prymasa Tysiąclecia jako znawcę literatury a zarazem samego literata, który pięknie malował słowem. W czasie uwięzienia modlił się, aby to Bóg i ludzie, których miał w pamięci byli jego biblioteką.

Jan Strumiłło, wnuk zmarłego artysty, a obecnie komisarz pleneru podsumował efekt dziesięciodniowych zmagań malarskich. Przedstawiając w kilku słowach malarzy, pokazał też zdjęcia ich prac. Pozostawił tak duży niedosyt, że przejście do tzw. Małej Galerii, gdzie przygotowano wystawę poplenerową, było ciekawą przygodą. Twórcy bardzo chętnie opowiadali o powstawaniu dzieł. Inspiracją była twórczość prof. Andrzeja Strumiłły i klimat pracowni, które zaaranżowane były w kamedulskich eremach, gdzie nawet cisza jest przemawiająca.

Spotkanie zakończyło się agapą z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa w dobie pandemii.

Nad organizacją spotkania czuwali: Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, parafia Niepokalanego Poczęcia NMP w Wigrach, Fundacja Wigry Pro. Pomocą wsparły suwalskie placówki Kultury oraz suwalskie władze samorządowe.

mr