poniedziałek, 24 października 2011 06:57
Niedziela Misyjna w parafii św. Kazimierza w Suwałkach przeżywana była w tym roku w wyjątkowej atmosferze. Na żywą lekcję misyjnego życia w dalekich peruwiańskich Andach zaprosił całą wspólnotę parafialną obecny jej duszpasterz ks. Marcin Ołów. W górach, na wysokości 3 500 tys. m. w placówce misyjnej Marco, 60 km od Huancayo - stolicy diecezji, ksiądz Marcin spędził dwa ostatnie lata.
Dzięki jego misyjnemu świadectwu bardziej niż kiedykolwiek odległe dotąd codzienne problemy, ogromne potrzeby, ale też i radości mieszkańców Peru stały się dziś bliskie i niezwykle ważne. Liczne dzieła miłosierdzia realizowane w placówkach misyjnych przybliżała interesująca wystawa fotograficzna przygotowana przez misjonarza. Zdjęcia i ciekawe opisy pokazują, że wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia.
Szczególną radość w tym dniu miały dzieci, które mogły zobaczyć swojego kapłana w oryginalnym stroju peruwiańskim. Ksiądz Marcin zaskoczył, a tym samym rozradował wszystkich piękną wełnianą czapką i tkanym kolorowym poncho. Podczas homilii można było dowiedzieć się nie tylko o pracy misyjnej, ale również poznać różne możliwości pomocy misjonarzom. Potrzeby są ogromne, podobnie jak wdzięczność darczyńcom za każdą okazaną pomoc - mówił ksiądz Marcin. Dzieci i młodzież parafii już uczyniła pierwszy krok w tym kierunku. Kilka dni wcześniej podczas charytatywnej dyskoteki misyjnej wsparła misjonarzy i szkołę w dalekiej afrykańskiej Malwie. Po Mszy świętej jej uczestnicy licznie odwiedzali wystawę i z ogromnym zaciekawieniem słuchali kolejnych opowieści misyjnych. Wystawę można obejrzeć w kościele jeszcze przez tydzień a następnie będzie ona udostępniona uczniom Zespołu Szkół nr 10 w Suwałkach.