Roraty – dwa stoły, jedna wspólnota

Codziennie, od poniedziałku do soboty, o godz. 6.30 gromadziliśmy się przy pierwszym stole – stole eucharystycznym, aby rozpocząć dzień od spotkania z Panem. Po Mszy Świętej przechodziliśmy do drugiego stołu – stołu wspólnoty, gdzie czekała agapa, rozmowa, uśmiech i ciepło drugiego człowieka.

Na Mszy Świętej zawsze było wielu wiernych, a przy śniadaniach gromadziło się średnio około 100 osób – bywało, że brakowało miejsc. To pokazuje, jak bardzo Roraty stały się dla nas fenomenem wspólnoty: miejscem modlitwy, radości bycia razem, troski o siebie nawzajem i prawdziwego zaangażowania.

Aby służyć przy stole podczas śniadań, ludzie zapisywali się na dyżury. Cieszy fakt, że w tym roku szczególnie wiele dzieci przychodziło na Roraty. Każde z nich mogło poczuć się potrzebne, ważne, zauważone. Uczyliśmy się wrażliwości na drugiego człowieka i odpowiedzialności za wspólnotę.

Na śniadaniach spotykaliśmy się w Stodoła u Plebana – przestrzeni, która stała się miejscem refleksji, spojrzenia inaczej na codzienność i odkrywania, że Adwent to czas radosnego oczekiwania.

Dn. 23 grudnia zakończyliśmy Roraty, nagradzając wszystkich, którzy wiernie i z radością w nich uczestniczyli. Zostaliśmy też zaproszeni do wspólnego kolędowania w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, gdy grupy kolędników wyruszą, by nieść radosną nowinę o Narodzeniu Chrystusa.

Podczas Mszy Świętej Ks. Proboszcz Waldemar Sawicki zachęcał do układania rymowanek na temat liturgii słowa na dany dzień. I młodsi, i starsi chętnie czytali Słowo Boże wcześniej, pisali swoje rymy i dzielili się nimi. Była to piękna zachęta do czytania i słuchania Pisma Świętego. Codzienne kazania często nawiązywały do tych rymowanek – wspólnie je powtarzaliśmy, słuchaliśmy z radością, doświadczając żywej liturgii i wspólnoty.

To był czas łaski, bliskości i radości. Dwa stoły – a jedno serce wspólnoty. 💛

Duszpasterze parafii Matki Bożej Anielskiej w Lipsku.

Pozostałe artykuły