Uroczystości Matki Bożej z Góry Karmel, znane jako Matki Bożej Szkaplerznej, w ełckim Karmelu, tradycyjnie zostało poprzedzone trzydniowym Triduum. W tych dniach, do czcicieli Matki Bożej Karmelitańskiej katechezy głosił o. Paweł Kamola, OCD z Łotwy. Każdego dnia zakonnik przybliżał dar jakim jest Słowo Boże, Karmel i szkaplerz. Ten czas dla uczestników był wprowadzeniem i przygotowaniem do przyjęcia szkaplerza, a dla tych, którzy już są w Rodzinie Karmelitańskiej także pomocą w odkrywaniu wartości tego daru.
W czwartek 16 lipca 2026 r., uroczystej Mszy św. odpustowej przewodniczył bp Dariusz Zalewski, biskup pomocniczy diecezji ełckiej. Homilię wygłosił o. Paweł Kamola OCB.
Zwracając się do zgromadzonych w Klasztorze Mniszek Bosych Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, biskup wyraził wdzięczność za dar szkaplerza. Zauważył, że szkaplerz jest uprzywilejowanym sakramentalium maryjnymi. Wraz z różańcem szkaplerz jest naszym orężem maryjnym, jak wyraża to trafnie powiedzenie: „Szkaplerz noś, na różańcu proś”, które utarło się pod wpływem kultu.
O. Paweł Kamola, będą jeszcze pod wrażeniem wydarzeń, które miały miejsce w ostatnich dniach w Karmelu mówił, że w tajemnicy relikwii św. Teresy od Dzieciątka oraz jej św. rodziców Zelli i Ludwika Martin, które nawiedziły to miejsce w czasie trwania nowenny przed uroczystością, dostaliśmy zastrzyk wiary.
W homilii zakonnik przybliżył tajemnicę Maryi i szkaplerza na kanwie Słowa Bożego oraz liturgii. – Liturgia i Słowo Boże są to dwa skrzydła. Dzisiejsze Słowo wskazuje nam na centrum zbawienia człowieka przez Boga. Serce, które za chwilę będzie rozdarte i jak mówi Prefacja: z Niego wezmą początek wszystkie Sakramenty. To jest tajemnica krzyża, tajemnica Jego serca. Zatem Chrystus i Jego ofiara to jest „silnik Kościoła” – mówił obrazowo o. Kamola.
Wskazując na Maryję o. Paweł podkreślał, że jest Ona pomiędzy życiodajnym sakramentem, którym jest Eucharystia i tajemnicą Paschalną. – Tajemnica Maryi, Szkaplerza jest rozciągnięta, zawieszona pomiędzy Eucharystią, a Paschą, która się dokonuje. Dlatego w tej uroczystości mogę pomóc sobie, jeśli jestem na tej drodze szkaplerza, albo innym pokazać jak zakotwiczyć się w sercu Maryi, w sercu samego Boga.
Zachęcał również, aby szukać świadectw eucharystycznych, świadectw działania szkaplerza, aby poznać na czym polega ta niezwykłość tego zwykłego znaku. – Szkaplerz, jak widzimy to kawałek sukna, możemy powiedzieć taki mini habit, a ktoś inny może popatrzeć i powiedzieć, że to jakieś płócienka. Ale my mamy doświadczenie jaka łaska stoi za tym sakramentalium, bo to jest szata poświęcona – wyjaśniał zakonnik.
Jak podkreślał o. Kamola dzisiejsza Prefacja wskazuje na Maryję, na Karmel, na Szkaplerz: Dla nas, pielgrzymów do Nieba Ona jest jaśniejącym znakiem nadziei i pociechy w drodze. – Czy trzeba nas o tym przekonywać? Kiedy jesteśmy biedni w naszych sytuacjach, albo kiedy grzeszymy, albo kiedy nie widzimy wyjścia z jakichś sytuacji, naszą drogą jest Maryja. Dlatego trzeba nam szukać jak ten szkaplerz działa, jak Maryja działa, żeby się nie poddać w trudnych sytuacjach. Drugi aspekt, który wynika z dzisiejszej Prefacji jest przynagleniem, aby nie tylko patrzeć na Maryję, ale wziąć Ją za Matkę – zachęcał kapłan.
Na podstawie usłyszanej Prefacji o. Kamola wyjaśniał czym jest maryjność? – Dalej w Prefacji czytamy: Włączona w tajemnicę odkupienia, strzegąc, wypełniając Boże Słowo i trwając z apostołami na modlitwie, staje się dla nas Matką według ducha. Jeśli usłyszę w tej Prefacji, że Maryja zaprasza do bycia z Nią jako Matką, to ja noszę fizycznie Jej Szkaplerz. Żyję życiem Karmelu, więc staram się tak jak Ona, przemyśliwać, odczytywać, co Bóg mówi nam w tym Słowie. Trwam na modlitwie, którą przyjąłem ze szkaplerzem i jestem we wspólnocie – o fundamentach życia w Rodzinie szkaplerznej – karmelitańskiej mówił zakonnik.
Podzielił się również doświadczeniem sekularyzacji dzisiejszego człowieka. – Dzisiaj spotykam się z takimi sytuacjami, że ludzie bez chrztu, bez ślubu idą do Komunii, mówią, że Bóg przecież jest dla wszystkich. Bardzo łatwo wyrzucają Kościół. Maryja, która jest Kościołem zaprasza nas dzisiaj do tego, aby obrać Ją za Matkę. Jesteśmy przynaglani również, aby szukać Maryi, ponieważ Ona troszczy się o Swoich braci. Dla mnie odkryciem był fenomen różańca, a kiedy przyszło moje powołanie, to również fenomen pielgrzymki. W 1992 r. poszedłem, zobaczyłem co ludzie robią na pielgrzymce i otworzyło mi się serce. W Maryi widzimy pełnię tego, czym pragniemy i ufamy stać się w Kościele. Bez względu na to kim jesteśmy, czy biskupem, siostrą zakonną, mężem, żoną. Miejmy w sobie odwagę serca spojrzenia na Maryję. Bóg chce żebym i ja był święty, dlatego ten Szkaplerz. Maryja chce nam pomóc w tej naszej wędrówce – zapewniał o. Paweł.
Po Eucharystii nastąpił moment przystąpienia do Rodziny Karmelitańskiej poprzez przyjęcie szkaplerza. W tym roku kilkanaście osób przyjęło szkaplerz. Wśród nich były również dzieci. To już jest tradycja Karmelu Maryi Matki Nadziei i Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus w Witynach.
Na zakończenie biskup wyraził wdzięczność Siostrom Karmelitankom Bosym za dar ich obecności i posługę modlitewną.
Przełożoną ełckiego klasztoru Karmelitanek jest s. Maria Miriam Dudek OCD. Siostry Karmelitanki Bose przybyły do Diecezji Ełckiej na zaproszenie bpa Jerzego Mazura 1 października 2004 r., w kwietniu 2007 r. rozpoczęto prace budowlane na wzgórzu w Witynach a już 8 grudnia 2008 r. Siostry zamieszkały w częściowo ukończonym skrzydle klasztoru. Po raz pierwszy 27 lipca 2007 r. miejsce budowy klasztoru odwiedziły relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która wraz z Maryją Matką Nadziei patronuje ełckiemu klasztorowi.
mr