Diecezjalne dziękczynienie za plony

Dożynki to największe święto rolników, sadowników i ogrodników. Stanowią  uhonorowanie ich ciężkiej całorocznej pracy. W tym roku diecezja ełcka dziękowała Bogu za plony w Olecku, w sobotę 9 września 2023 r. Gospodarzami dożynek były parafie: pw. NMP Królowej Polski i pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, oraz Urząd Gminy w Olecku wraz z Ełcką Kurią Biskupią. Dożynkom w Olecku towarzyszyło hasło: „Z Maryją, Matką Kościoła, dziękujemy Bogu za plony”.

Uczestników powitał Karol Sobczak, burmistrz Olecka. Mówił: „Dożynki są świętem nas wszystkich. Siadając do posiłku każdego dnia spożywamy dary rolne, które są darem Bożym, ale też wynikiem ciężkiej pracy naszych rolników. To dzięki wam, mamy na naszym stole chleb” – mówił burmistrz Olecka. Wyraził również nadzieję, że rolnicy odbierają należyty szacunek od społeczności, w której żyją. Podkreślił, że w tych okolicach jest surowy klimat, jednak żyją tu życzliwi ludzie. Wyrażając wdzięczność za zaangażowanie społeczności w przygotowanie tegorocznych dożynek, życzył, aby na żadnym stole nie zabrakło chleba.

Słowa wdzięczności wyraził również ks. prał. Lech Janowicz, proboszcz jednej z parafii w Olecku. „Dzisiaj dziękujemy za szczęśliwe ukończenie żniw i prac polowych. Oddajemy też szacunek rolnikom za ich trud pracy na roli, za ich świadectwo wiary. Aby tym chlebem się dzielić, ziemia potrzebuje naszej miłości, chleb potrzebuje naszego szacunku. To są nasze korzenie, to jest nasza godność. To jest nasza Polskość” – podkreślał kapłan.  

Wraz z ordynariuszem Eucharystię koncelebrowali kapłani z diecezji ełckiej. W uroczystości wzięły udział delegacje rolników z różnych parafii, a także przedstawiciele władz, instytucji, strażacy z OSP i Koła Gospodyń Wiejskich.

W homilii ks. kan. dr Jacek Uchan zwrócił uwagę na szczególny wymiar pracy na roli: „Jesteśmy na Eucharystii, aby Bogu składać dziękczynienie za dary ziemi i owoce ciężkiej pracy rolników, ogrodników i sadowników i innych, którzy wspomagają pracę. To wasze święto. Ta piękna tradycja dożynkowa sięga tysięcy lat. Już na kartach Starego Przymierza czytamy, że Święto Żniw było jednym z trzech najważniejszych świąt Izraela. Również podczas każdej Mszy św. kapłan wypowiada modlitwę wdzięczności: Błogosławiony jesteś Panie, Boże Wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich…” – wyjaśniał kapłan.

Nawiązując do zbliżającej się beatyfikacji Rodziny Ulmów ks. Uchan mówił: „Mieszkali we wsi Markowa w przedwojennym województwie lwowskim, obecnie podkarpackim. Bardzo ważna w ich rodzinie była codzienna modlitwa z dziećmi, przyjmowanie sakramentów i płynąca z tego postawa przeżywana w konkretach codziennego życia. To wszystko budowało duchowość całej rodziny i pociągało za sobą decyzje świadczące o głębokiej wierze. Ich wierność Ewangelii zaprowadziła do podjęcia heroicznej decyzji, aby przyjąć pod swój dach ośmiu Żydów, mimo grożącej za to ze strony okupanta niemieckiego kary śmierci. Wiosną 1944 roku doniesiono, że ukrywają Żydów. Niemieccy żandarmi 24 marca 1944 roku dokonali masakry w domu Ulmów. Najpierw zabili Żydzi. Następnie na oczach dzieci Ulmów rozstrzelali Józefa i jego żonę Wiktorię, która byłą w siódmym miesiącu ciąży. Na końcu zabito dzieci. W masakrze zginęło 16 osób” – przypomniał kapłan.

Kaznodzieja powiedział również, że w domu Ulmów znaleziono Biblię, a w niej podkreślone dwa fragmenty. Jednym z nich były słowa: „albowiem jeśli miłowalibyście tylko tych, którzy was miłują cóż za nagrodę mieć będziecie”. „Człowiek, który ma w sercu Boga, jest na Niego otwarty, jest zdolny do najpiękniejszych gestów i heroicznych decyzji. Jednocześnie zastanawiamy się jak inny człowiek może być zdolny do aż tak bestialskich aktów, jak zabijanie ludzi, w tym dzieci. Odpowiedzią może być wyznanie Hessa, który w pewnym momencie swego życia mówił: „dopiero wtedy, kiedy w swoim sercu uśmierciłem Boga, mogłem zacząć zabijać ludzi”.

Stawiając rodzinę Ulmów za wzór chrześcijańskiego życia, ale też ofiarnej pracy na roli ks. Uchan zauważył, że nasza epoka szczyci się wiedzą i osiągnięciami, oby tylko miała więcej serca i wiary. „Dzięki Bogu wam, rolnikom nie brakuje serca, ani wiary. To wy pokazujecie, że prawdziwa pobożność i bojaźń Boża znaczą przy uprawie ziemi i wychowywaniu dzieci o wiele więcej aniżeli cała mądrość wielu pedagogów” – mówił kapłan. 

Ks. Jacek Uchan odwołał się również do niełatwej sytuacji rolników. Mówił: „Na swoich ramionach niesiecie również liczne krzyże; zawyżone ceny nawozów, maszyn rolniczych, środków ochrony roślin, niesprawiedliwe, często zaniżone ceny skupu zboża, rzepaku, ziemniaków, mleka…, brak pewnych rynków zbytu. Przez kilka miesięcy wasze uprawy znajdują się pod gołym niebem i nie wiadomo jakie będą urodzaje. Niestety wasz trud pracy bardzo szybko znika sprzed naszych oczu. Zwłaszcza w miastach, gdy mamy w supermarketach mleko z kartonika, chleb w folii, a cukier w kostkach. Łatwo nam zapomnieć, że żywność to nie tylko owoc technologii. Niestety też wielu uwierzyło, że wysokość plonów zależy tylko od unijnych dopłat, od kwalifikowanego ziarna i ilości wysianych nawozów, mających zwielokrotnić plon. A gdzie przy takim myśleniu miejsce na wiarę, na Boga i na wdzięczność…” – zachęcał do refleksji kaznodzieja.  

Do uczestników słowo skierował również ks. prał. Wacław Iżbicki, diecezjalny duszpasterz rolników, zauważył jak ważny jest czas dziękczynienia za trud pracy rolnika, ale też przestrzeń, w której on sam może Bogu wyrazić wdzięczność za plony. A dożynki są takim czasem dziękczynienia Bogu za wszelkie dobro. Mówił: „Bądźmy wdzięczni za wszystko, co daje nam Bóg i co otrzymujemy od ludzi. Nie zapominajmy, że Bóg jest naszym Ojcem, a plony ziemi są jej darem dla nas. Praca w młodości owocuje na starość. Szkoda, że młodość  nie docenia doświadczenia starości” – dzielił się refleksją duszpasterz rolników.

Na zakończenie słowa podziękowania wyraził bp Jerzy Mazur. „Wszystko otrzymaliśmy od Boga poprzez pracę rolników. Dożynki są dobrą okazją do wyrażenia wam wdzięczności za waszą pracę i za wasze świadectwo wiary. Daj Boże, abyśmy zawsze dzielili się chlebem i trwali w jedności. Szczególnie teraz, przed czasem wyborów prośmy Boga, prośmy Maryję, aby ludzie którzy będą dokonywać wyborów kierowali się swoim sumieniem” – apelował biskup.

W kontekście wojny na Ukrainie i zagrożenia pokoju także w naszej Ojczyźnie, biskup ełcki zachęcał do modlitwy „o dar pokoju, o łaskę nawrócenia dla tych, którzy wywołali tę niesprawiedliwą wojnę”.

Na zakończenie bp Jerzy Mazur pobłogosławił chleby, którymi kapłani przełamali się ze wszystkimi uczestnikami dożynek. Tradycyjnie też, każdy z uczestników mógł wziąć przygotowane woreczki z poświęconym ziarnem.

Podczas rolniczego święta został przeprowadzony konkurs na najpiękniejsze wieńce dożynkowe. Zgłoszono 37 wieńców i innych form żniwnych. Wieniec dożynkowy, to zaraz obok chleba, najważniejszy symbol święta plonów. Dożynkowe dzieła sztuki zaprezentowane w Olecku pełne były symboliki religijnej i odwołującej się do tradycji.

Jak dzieliły się panie z Koła Gospodyń Wiejskich, przygotowanie takiego wieńca jest bardzo mocno związane z naszą polską, wiejską tradycją, którą starają się kultywować: „Tworzenie wieńca trwa czasem nawet kilka tygodni i wymaga wiele przygotowań. W odpowiednim czasie trzeba zebrać zboża i zioła. Trzeba też to wszystko upleść i stworzyć ciekawa kompozycję” – tłumaczyły panie z KGW .

Pierwsze nagrody w tym roku trafiły do par. w Starych Juchach, Żylinach, Becejłach, Gibach. Jednakże gratulacje i słowa uznania należą się wszystkim, którzy podjęli się trudu wykonania wieńców i równianek. Ciekawostką był czepiec dożynkowy upleciony przez panie z Gib.

Świętowanie Diecezjalnych Dożynek w Olecku miało również aspekt artystyczny oraz kulinarny. Można było skosztować wielu przysmaków. Na stoiskach królowały domowe wypieki, kartacze, bigos, miody, przetwory i swojskie wędliny. Sołectwa przygotowały poczęstunek oraz występy artystyczne. 

Dekoracje dożynkowe pojawiły się nie tylko w Olecku, ale w okolicznych wsiach, nieraz dość odległych od miejsca świętowania.

W przyszłym roku gospodarzem Diecezjalnych Dożynek będzie Gmina i parafia pw. św. Anny w Gibach. Organizatorzy wyrażają wdzięczność wszystkim służbom porządkowym, które czuwały nad bezpieczeństwem uroczystości oraz sponsorom i wszystkim, którzy włączyli się w przygotowania Diecezjalnych Dożynek w Olecku.

mr

Pozostałe artykuły