Rozpoczęcie lata z Chrystusem na Mazurach

„Do Jezusa nigdy nie jest daleko. Do Jezusa obecnego w Słowie Bożym nigdy nie jest daleko. Do Jezusa, którego spotykamy w sakramentach świętych nigdy nie jest daleko. Do Jezusa, którego spotykamy we wspólnocie Kościoła, w drugim człowieku, nigdy nie jest daleko. On żyje. Jest w nas i obok nas” – mówił bp Jerzy Mazur podczas rozpoczęcia „Lata z Chrystusem na Mazurach” na Wzgórzu św. Brunona w Giżycku

W pierwszą sobotę lipca w diecezji ełckiej zainaugurowano „Lato z Chrystusem na Mazurach”. Trzynasta edycja wydarzenia ewangelizacyjno-modlitewnego miała miejsce na Wzgórzu św. Brunona w Giżycku. Mieszkańcy Giżycka wraz z turystami zgromadzili się na wspólnej Eucharystii, której przewodniczył bp Jerzy Mazur, biskup ełcki, aby Panu Bogu powierzyć czas letniego wypoczynku.

Ks. dr Zbigniew Chmielewski, kustosz sanktuarium św. Brunona w Giżycku i moderator miasta, witając zgromadzonych na wzgórzu zauważył, że św. Brunon, nie przybył w to miejsce pływać na jeziorach, czy szukać grzybów w tutejszych lasach. Ci do których przybywał nie czekali na niego z chlebem i solą, czy buteleczką Ducha Puszczy. On tu przybył ewangelizować, nawracać. „Ewangelizować, to mieć Chrystusa w sercu i sprawiać, by On urodził się w sercu jeszcze kogoś. Dlatego to dzisiejsze spotkanie nie może być religijnym eventem, ma ono być zapalnikiem do ewangelizowania. Św. Brunon kolejny raz nas do tego zaprasza” – wyjaśniał kapłan.

W homilii bp Mazur, zwracając się do zgromadzonych, a także pamiętając o żeglarzach pływających po Niegocinie i innych mazurskich jeziorach, przypomniał moc i znaczenie modlitwy różańcowej w życiu każdego śmiertelnika. „Kiedy będziemy modlić się na różańcu, wyprosimy pokój. Jako dzieci Maryi, w mocy Ducha św. czyńmy wszystko aby wypełniać Jej prośby i poprzez tę modlitwę, korzystać z tej broni i tarczy przeciwko złu” – zaznaczył biskup. „Kołem ratunkowym dla nas wszystkich, jak dla żeglujących koło dające zabezpieczanie w razie tonięcia, jest modlitwa różańcowa” – dodał.

Wskazując na św. Brunona, bp Mazur podkreślał, że jest postacią piękną, chodź trochę zapomnianą. „Dobrze, że staramy się tu, w Giżycku i w całej naszej diecezji, ukazywać św. Brunona jako wielkiego misjonarza naszych ziem. To on, swoich pismach daje świadectwo wiary i wierności Jezusowi. Trwając w Chrystusie, odznacza się wielką odwagą głoszenia Ewangelii, życiem prawdą i dawaniem autentycznego świadectwa o Jezusie” – mówił hierarcha. „Staje przed nami jako uniwersalny wzór mądrej postawy wobec Boga, ludzi, polityki i pracy. Jest dla nas znakiem Bożej odwagi” – dodał.

„Niech zachwyci nas tą odwagą dawania świadectwa miłości Boga do człowieka. W tych miejscach, gdzie żyjemy, w naszych rodzinach, miejscach pracy i przebywania. On ogłaszał pokój Chrystusowy, którego świat dać nie może” – zaapelował do zebranych ordynariusz ełcki. 

„Dzisiejszy świat potrzebuje Chrystusa, potrzebuje Ewangelii. Potrzebuje głosicieli Ewangelii. Potrzebuje Eucharystii.  Proszę was o modlitwę za powołania, aby nie zabrakło szafarzy sakramentów” – mówił biskup ełcki.

Wzgórze nad Niegocinem od stuleci uznawane jest przez miejscową ludność za miejsce męczeńskiej śmierci św. Brunona z Kwerfurtu. Przed wojną ewangelicy z ówczesnego Lecu (dawna nazwa Giżycka) ustawili tam kuty żelazny krzyż z napisem: „Dzielnemu niemieckiemu misjonarzowi, który jako pionier na Mazurach zginął wraz z 18 towarzyszami 9 marca 1009 roku za Chrystusa i jego królestwo, śmiercią męczeńską, szlachetnemu Brunonowi z Kwerfurtu ku uczczenia pamięci. Kościół ewangelicki Leca 1910”.

W 2009 roku uroczyście obchodzono tu milenium męczeńskiej śmierci św. Brunona. Pewną kontynuacją tych uroczystości są coroczne spotkania pod nazwą: Rozpoczęcie lata z Chrystusem na Mazurach

ks.kz / Giżycko

Pozostałe artykuły